Magazyn Wiatr - portal żeglarzy i pasjonatów sportów wodnych

Czy zakup jachtu to inwestycja?

Kupujemy turystyczny katamaran i zaczynamy na nim zarabiać – bajka czy realny pomysł na biznes.

  • Magazyn Wiatr, fot. Nicolas Claris
  • piątek, 29 maja 2015

n_L39_NCL9050 (Medium)Spróbujmy przeanalizować armatorski biznesplan na przykładzie projektu finansowego Yachtvestment stworzonego przez firmę Dobre Jachty, dystrybutora marek Jeanneau i Lagoon. Proponowana inwestycja polega na pozyskaniu katamarana i przekazaniu go agencji czarterowej. Jacht w znacznej części jest finansowany z leasingu. Po pięciu latach jednostka zostaje sprzedana i następuje rozliczenie projektu.

Czartery jachtów to stabilny i wciąż rozwijający się segment branży turystycznej. Dominuje na ciepłych akwenach: głównie w basenie Morza Śródziemnego i na Karaibach, ale także w innych częściach świata. Rynek czarterowy jest bezpieczny i przewidywalny, gdyż klienci rezerwują jachty poprzez setki pośredników z całego świata. Dla inwestora ważny jest także zwyczajowy sposób płatności: zaliczka w wysokości do 50 proc. wpłacana jest sześć miesięcy przed rejsem, a pozostała kwota – miesiąc przed realizacją usługi. Rynek czarterów rośnie o kilka procent rocznie. Ale szczególnie dynamicznie rozwija się segment katamaranów. Dlaczego?

Katamarany kuszą przestrzenią i komfortem podróży. A także niewielkim zanurzeniem oraz bezpieczeństwem rodzinnej żeglugi. Poza tym w wypadku tych jednostek popyt jest większy niż podaż. Wszystkie firmy zajmujące się budową turystycznych katamaranów morskich mogą zwodować 600 łodzi rocznie (połowę udziałów w rynku ma firma Construction Navale Bordeaux – właściciel marki Lagoon). Około 25 proc., czyli 150, nowych jachtów trafia na globalny rynek czarterowy. Najwięcej (ponad połowa) na Karaiby, a około 35 proc. na Morze Śródziemne. Oznacza to, że na Morzu Śródziemnym co roku pojawia się średnio 50 nowych czarterowych katamaranów. Zawijają do Chorwacji, Hiszpanii, Włoch, Francji, Grecji i Turcji, więc każdy z tych krajów pozyskuje zaledwie od kilku do kilkunastu jednostek. Dla porównania, nowych jednokadłubowców do czarteru tylko na Morzu Śródziemnym przybywa co roku kilkaset. A łącznie jachtów jednokadłubowych we flotach czarterowych jest − według różnych szacunków − od kilku do kilkunastu tysięcy. Na przykład w Chorwacji, która ma od 2 tys. do 3 tys. łodzi czarterowych, katamaranów jest zaledwie 90. Dlatego właśnie popyt przewyższa podaż. I co ważne: producenci nie będą w stanie nasycić rynku jeszcze przez wiele lat.

To oczywiście ma wpływ na politykę cenową firm czarterowych. Praktycznie nie udzielają one rabatów na te jednostki. Zdecydowana większość czarterów sprzedawana jest po cenie nominalnej. Wyjątkiem są rejsy dwu- lub trzytygodniowe oraz czartery dla stałych klientów (w wypadku jachtów jednokadłubowych rabaty sięgają nawet 30 proc.). Poza tym katamarany znacznie dłużej są oferowane jako jednostki nowe, co pozwala firmom dłużej utrzymywać wyższe ceny. Rezerwacje dokonywane są nawet z rocznym wyprzedzeniem, a wynajęcie katamarana z dnia na dzień jest często niemożliwe.

Oczywiście, jak w każdej inwestycji, trzeba się liczyć z ryzykiem. Wpływ na rentowność projektu może mieć trwałe uszkodzenie jednostki w trakcie sezonu, które wyeliminuje ją z czarteru na jakiś czas. W takim wypadku należy się liczyć z utratą części zysków. Ryzyko to można oczywiście zminimalizować, wykupując specjalistyczne ubezpieczenie.

Firma Dobre Jachty proponuje zakup katamarana Lagoon 39. Jednostka trafi na pięć lat lub na dłużej (decyzja należy do armatora) do chorwackiej floty czarterowej zarządzanej przez spółkę The Yachting Club. Wartość transakcji: 330 tys. euro netto. Cena obejmuje wszelkie potrzebne zgody, zezwolenia, inspekcje i ubezpieczenia, jak również zakup niezbędnego wyposażenia ratunkowego, komunikacyjnego, nawigacyjnego i hotelowego. Opłacone jest ponadto przeprowadzenie jednostki na docelowy akwen, wynajęcie miejsca w Marinie Mandalina w Szybeniku, a także opieka nad jachtem. Udział własny ustalono na 20 proc. Rata leasingowa wyniesie 3,9 tys. euro netto. Jesienią armator podpisuje umowę na zakup jachtu i zawiera umowę leasingu. W lutym odbiera łódź ze stoczni. Po rejestracji, inspekcji technicznej i zdobyciu karty bezpieczeństwa wczesną wiosną katamaran trafia na wybrany akwen. A w kwietniu lub w maju następuje rozpoczęcie projektu.

Czarter pozwala uzyskać przychód w wysokości ponad 90 tys. euro rocznie, a koszty utrzymania i obsługi jachtu oszacowano 50 proc. przychodów. Stopa zwrotu od zainwestowanej przez armatora kwoty wyniesie od 16 proc. do 20 proc. rocznie. A po pięciu latach katamaran będzie można sprzedać za mniej więcej 50 proc. wartości nowego jachtu.

YACHTVESTMENT

Katamaran Lagoon 39

Wartość transakcji 330 000 euro netto

Udział własny w leasingu 20 proc. / 66 000 euro netto

Okres leasingu 60 miesięcy

Czynsz 3942 euro netto

Końcowa spłata 20 proc. / 66 000 euro netto

Witamy na portalu Wiatr.pl

Zaloguj się i odkryj nowe możliwości