Magazyn Wiatr - portal żeglarzy i pasjonatów sportów wodnych

Jacht „Wassyl” dociera na drugą stronę świata

  • Wojciech Maleika, fot. archiwum wyprawy
  • poniedziałek, 21 listopada 2016

Wyruszyli pod koniec września ubiegłego roku i po ponad rocznej żegludze, zostawiając za rufą blisko 18 tys. mil morskich, dotarli na Polinezję Francuską. Po drodze zmagali się z wysokimi temperaturami tropików i zimnem dalekiego południa. Pokonali przylądek Horn, zawitali na rzadko odwiedzane wyspy południowego Pacyfiku, a teraz zacumowali na Tahiti, największej wyspie Polinezji Francuskiej. Wyprawa „Siedem kontynentów, cztery oceany” zbliża się do półmetka.

Po drodze odwiedzili Wyspy Kanaryjskie i Wyspy Zielonego Przylądka, gorącą Brazylię i Argentynę, a następnie przepłynęli przez niedostępne kanały Patagonii. W maju odwiedzili wyspę Robinsona Crusoe, a w czerwcu Wyspę Wielkanocną, gdzie załoga mogła podziwiać wielkie posągi Moai. Później był pierwszy archipelag Polinezji – wyspy Gambier, a dalej Markizy, Tuamotu i Wyspy Towarzystwa.

Warto podkreślić, że ta szczecińska wyprawa odwiedza po drodze niemal wszystkie zakamarki tych odległych bajkowych wysp, spędzając na Pacyfiku ponad pół roku i zatrzymując się w 55 różnorodnych zakątkach. Odwiedzili także wyspę Puka Puka, na której – jak przyznali sami mieszkańcy – pojawiają się dwa jachty rocznie.

Pogoda im sprzyja. Najtrudniejszym okazał się najdłuższy odcinek prowadzący na Wyspę Wielkanocną, gdzie przez ponad 2 000 mil zmagali się z dość silnymi i przeciwnymi wiatrami. Dalej było już łatwiej, wszak żeglowali od wyspy do wyspy ze wschodnimi pasatami. Najmilej wspominają posągi Moai i Tiki, górzysty krajobraz Markizów, lipcowy festiwal Heiva, nurkowanie na Fakaravie oraz wyścigi pirog „Hawaiki Nui Va’a”. A słynna wyspa Bora-Bora? Okazała się dużo ciekawsza pod wodą…

Teraz w Papeete, w jednej z niewielu marin w tej części Pacyfiku, czeka ich zimowanie (choć przy temperaturze ponad 30 stopni C). Muszą przeczekać okres cyklonów, by wiosną wyruszyć w dalszą podróż.

Ze świeżo odmalowanego pokładu jachtu „Wassyl” pozdrawia cała załoga. Losy wyprawy można śledzić na www.wassyl360.com oraz www.facebook.com/wassyl360. Wyprawa jest współfinansowana ze środków miasta Szczecin. Na zdjęciach zaprezentowano wybrane chwile z wysp Pacyfiku.

Tagi: .

Witamy na portalu Wiatr.pl

Zaloguj się i odkryj nowe możliwości