Magazyn Wiatr - portal żeglarzy i pasjonatów sportów wodnych

Jak zapobiegać osmozie i jak skutecznie usuwać ogniska osmotyczne / WIDEO

Dobrze wykonana naprawa chroni kadłub przez wiele lat.

  • Joanna Janiak-Frais, fot. Sea Line
  • piątek, 14 sierpnia 2020

Osmoza niszczy kadłuby z laminatów i może znacznie obniżać ich wartość – to właśnie bowiem ocena stanu kadłuba jest jednym z najistotniejszych elementów mających wpływ na cenę jednostki. Poza tym, stopniowe niszczenie struktury laminatu zwiększa ciężar kadłuba, co wpływa na głębokość zanurzenia, zdolności manewrowe, prędkość oraz zużycie paliwa. Jak rozpoznać to zjawisko i jak z nim walczyć?

Co to za diabeł i jak powstaje

Woda przenika przez warstwę żelkotu do laminatu. Tam reaguje z substancjami pozostałymi po produkcji, tworząc roztwory soli. Nawet najlepszy laminat nie jest strukturą jednolitą. Pojawiają się w nim pęcherzyki powietrza oraz mikropęknięcia – zarówno w żywicy, jak i na styku żywicy i szkła. Żywica poliestrowa zawiera związki, które reagując z wodą, tworzą kwasy octowy i solny oraz glikol. Ponieważ glikol jest substancją silnie higroskopijną, zwiększa się ilość wchłanianej do kadłuba wody. Jej cząsteczki wnikają do laminatu bez przeszkód, ale molekuły związków powstałych w wyniku hydrolizy są zbyt duże, by przeniknąć przez żelkot z powrotem na zewnątrz. Hydroliza przebiega intensywniej w wodzie morskiej, która ma odczyn zasadowy (8-8,5 pH). Niszczone są połączenia między włóknami zbrojenia szklanego a lepiszczem. Woda rozprzestrzenia się wzdłuż włókien zbrojenia, oddzielając je od lepiszcza. Efektem jest stopniowa degradacja laminatu – powstają pęcherze osmotyczne wypełnione kwaśną cieczą o odczynie pH od 0 do 6,5. Mogą mieć różną średnicę – od kilku minimetrów do 10 cm. Powstawanie osmozy jest procesem rozłożonym w czasie, a pozbycie się jej skutków jest trudne, długotrwałe i kosztowne.

Jak chronić zdrowy laminat

Lepiej zapobiegać niż leczyć. Do ochrony nie stosujemy jednak ani żelkotów, ani topkotów poliestrowych. Ich użycie nie powstrzyma przenikania wody, choć właśnie z tych produktów zbudowana jest łódź. Warto pamiętać, że żelkot poliestrowy jest produktem do budowy na bazie form – użyty do naprawy nie utwardzi się do tzw. pyłosuchości. Natomiast topkot, czyli żelkot z korektorem parafinowym, służy do wypełniania rys oraz drobnych ubytków powyżej linii wodnej (nie zapobiega osmozie i nie nadaje się do usuwania jej skutków).

Najlepszymi parametrami i niską przepuszczalnością wilgoci charakteryzują się farby dwuskładnikowe i to one powinny być stosowane do ochrony kadłuba. Idealnie sprawdzą się powłoki oparte na żywicach epoksydowych. Używając farb dwuskładnikowych, należy zachować proporcje zalecane przez producentów. Trzeba również stosować odpowiednie rozcieńczalniki. Ważne jest także zachowanie wskazanych przerw pomiędzy nakładaniem kolejnych warstw (szczegółowe informacje znajdziecie na kartach technicznych produktów).

W których miejscach kadłuba nanosić warstwy antyosmotyczne

Warstwę zabezpieczającą z farby epoksydowej możemy nałożyć zarówno na kilkuletni jacht (uprzednio osuszony), który nie ma jeszcze śladów osmozy, jak i na nową jednostkę. Środki przeciw osmozie stosujemy poniżej linii wodnej, czyli w miejscach mających stały kontakt z wodą. Zabezpieczenie nanosimy także w pasie 15 cm nad linią wody, ponieważ musimy pamiętać, że zmienia się obciążenie jednostki oraz zafalowanie. Możemy też zabezpieczyć wewnętrzną stronę laminatu (zęzę), która także ma kontakt z wodą i wilgocią.

Jak stworzyć skuteczną barierę przeciw osmozie

Na czysty zmatowiony żelkot nakładamy podkład epoksydowy, na przykład Lightprimer GFK Sea-Linektóry zapewnia dobre przyleganie farby barierowej. Następnie nakładamy dwie warstwy farby antyosmotycznej, a później ponownie farbę kontaktową, która będzie znakomitym podkładem dla antifoulingu. Można też nałożyć pięć warstw podkładu epoksydowego, uzyskując grubość 300 mikronów. Ta metoda jest prostsza do realizacji w warunkach amatorskich, ponieważ Lightprimer GFK Sea-Line utwardza się szybciej i nie ma tak dużych wymagań, jak farby bezrozpuszczalnikowe (bezwzględnie zalecane do prac związanych z naprawami skutków osmozy). Ważna jest grubość powłoki ochronnej. Aby bariera epoksydowa była nieprzenikliwa, powinna mieć około 300 mikronów. Warstwa podkładu epoksydowego nałożonego wałkiem to około 60 mikronów, natomiast utwardzona warstwa farby antyosmotycznej (na przykład Epoxy Primer Antiosmotic HS Sea-Line) to 100, 150 mikronów.

Jak likwidować ogniska osmozy

Naprawa kadłuba wymaga cierpliwości. Pracę dzielimy na etapy: usunięcie starych warstw, rozwiercenie pęcherzy osmotycznych, osuszenie kadłuba i aplikacja farb oraz szpachlówek.

Etap pierwszy to usunięcie wszystkich starych warstw lakierów i farb. Na oczyszczonej do żelkotu powierzchni dostrzeżemy wszystkie ogniska osmozy. Każde uszkodzenie trzeba rozwiercić, a następnie zeszlifować to miejsce, redukując warstwę żelkotu mniej więcej do dwóch trzecich początkowej grubości. Całość, także zęzę i w miarę możliwości wewnętrzną stronę laminatu, wielokrotnie myjemy za pomocą pary lub słodkiej ciepłej wody. Mycie pomaga usunąć szkodzące laminatom związki chemiczne.

Kolejny etap to bardzo dokładne suszenie kadłuba. W trakcie suszenia warto kilka razy powtórzyć mycie ciepłą wodą oraz dogrzać wnętrze. Osuszony kadłub przemywamy zmywaczem. Następnie na czystą powierzchnię nanosimy warstwę podkładu epoksydowego. Rozwiercone otwory i inne ubytki pokrywamy szpachlem epoksydowym. Duże ubytki można wypełnić szpachlem epoksydowym z włóknem szklanym, a pozostałe miejsca i większe powierzchnie – szpachlem epoksydowym lekkim. Po utwardzeniu masy szlifujemy nadmiar materiału, aby powierzchnia była idealnie równa. Najpierw można szlifować papierami o gradacji P80-P120, a następnie wykańczać powierzchnię papierami P120-P240. Na tak przygotowane dno nakładamy farbę antyosmotyczną (od dwóch do czterech warstw).

Epoksydy bezrozpuszczalnikowe po utwardzeniu tworzą powierzchnię przypominającą polerowane szkło. Aby zapewnić przyczepność kolejnej warstwie, nie należy jej nakładać wcześniej niż zaleca producent. Jeśli maksymalny czas do nałożenia kolejnej warstwy zostanie przekroczony, powierzchnia musi być dokładnie zmatowiona (zalecane papiery: P240-P400).

W jakich warunkach wykonywać prace naprawcze

Należy pamiętać, że większość produktów epoksydowych dostępnych na rynku wymaga odpowiednich warunków i nie utwardzi się w temperaturze poniżej 10°C. Niektóre epoksydy mogą wiązać w temperaturze około 5°C, jednak większość farb i szpachlówek epoksydowych wymaga, aby wszystkie prace były wykonywane w środowisku ciepłym i suchym. Niewłaściwe utwardzenie możemy rozpoznać po tym, że warstwa pozostaje miękka mimo upływu czasu. Może też przybrać matowy wygląd. Właściwie nałożony i utwardzony system naprawczy, oparty na bezrozpuszczalnikowym epoksydzie grubopowłokowym, pokrywamy jeszcze jedną warstwą farby kontaktowej, by zwiększyć przyczepność farby poliuretanowej lub przeciwporostowej. Dobrze wykonana naprawa chroni kadłub przez wiele lat. Przed kolejnymi sezonami pozostanie nam jedynie nanoszenie warstw antyporostowych.

Joanna Janiak-Frais

Joanna Janiak-Frais jest szefem działu produktów jachtowych w firmie Troton z Ząbrowa (województwo zachodniopomorskie) i odpowiada za rozwój marki Sea-Line oferującej kompletny system szpachli, farb, kosmetyków i akcesoriów do budowy i naprawy łodzi z laminatów, stali i drewna. Informacji o przygotowaniu powierzchni, malowaniu, laminowaniu, szpachlowaniu, polerowaniu i walce z osmozą szukajcie na stronie: www.jachtowe.com.pl.

Witamy na portalu Wiatr.pl

Zaloguj się i odkryj nowe możliwości