Magazyn Wiatr - portal żeglarzy i pasjonatów sportów wodnych

Jakie drewno na jacht?

  • Mateusz Jabłoński, OR
  • czwartek, 12 kwietnia 2012

Jakie drewno na jacht?

Egzotyczna mozaika

Im droższe wykończenie jachtu, tym zwykle więcej jest drewna na pokładzie i w kadłubie. Elementy mahoniowe czy tekowe dodają łodziom charakteru, wyjątkowego stylu, a nawet ciepła. Nie brakuje też w Polsce miłośników klasycznych łodzi w całości wykonanych z drewna – dobrze zachowanych oldtimerów, uratowanych zabytków lub nowych konstrukcji. Jakie gatunki drewna dostępne są na rynku? Które cieszą się największą popularnością? O rozmowę poprosiliśmy Andrzeja Ludwińskiego ze szczecińskiej firmy Bracia Ludwińscy.

Andrzej Ludwiński poznawał różne gatunki egzotycznego drewna, prowadząc działalność w wielu zakątkach świata, między innymi w Afryce i Ameryce Południowej. W Polsce sprzedaje je od 22 lat.

Czego szkutnicy poszukują najczęściej?

Wciąż popularny jest mahoń, ale warto pamiętać, że znamy ponad 100 gatunków z tej grupy. W Polsce chętniej kupowane są mahonie afrykańskie, głównie sapele, sipo, kosipo i acajou, niż amerykańskie, które różnią się barwą i usłojeniem. Decydujące znaczenie ma w tym wypadku cena.

Z drewna „czerwonego” popularnością cieszą się niangon i kotibe. Niezmiennie szkutnicy mają też słabość do teczyny (teak birmański), bowiem jest tłusta, odporna na warunki panujące na morzu oraz na grzyby i insekty, nie jest pękliwa i zachowuje świeżość (jedynie może się pokryć delikatną patyną). Najczęściej wykorzystuje się ją na pokładach jachtów morskich. Drzewo tekowe w południowej Azji występuje powszechnie w przyrodzie, ale jest również uprawiane na plantacjach w strefie tropikalnej. Wyrębu dokonuje się po kilkunastu latach od zasadzenia, gdy drzewo ma pień o średnicy około 30 cm.

Czym się różni teczyna z plantacji od rosnącej w naturze?

Plantacyjna jest sękata. Wykorzystuje się ją głównie w budownictwie, do produkcji schodów, mebli czy parkietów. Jest zdecydowanie mniej trwała.

Na jakie inne gatunki drewna warto zwrócić uwagę?

Warto pomyśleć o iroko – bardzo ładnym drewnie podobnym do teczyny, ale znacznie tańszym. Również jest tłuste i bardzo odporne na warunki zewnętrzne. Tym drewnem pokryto na przykład pokład „Daru Młodzieży”. Każdy szkutnik wie, jak ułożyć iroko na pokładzie, by podczas zmiany wilgotności nie tworzyły się tzw. odszczepienia. Uważam, że niedocenianym gatunkiem jest framire – dość trwałe, nie pękliwe drewno o delikatnej fakturze, łatwe w obróbce i odporne na gnicie, oraz bosse (cedr afrykański) o ciekawym łososiowym kolorze.

W nowoczesnym szkutnictwie powszechnie wykorzystywana jest samba. Jest bardzo lekka, służący jako wypełniacz w konstrukcjach przekładkowych. Taki sandwiczowy kadłub z listew samby, oblaminowany na zewnątrz i wewnątrz, nie wymaga wręgów, wystarczającym elementem konstrukcyjnym są wypukłości i grodzie. Znam jachty wykonane w tej technologii (na przykład „Mantra III” Andrzeja Armińskiego), które opłynęły świat i wciąż pływają bez oznak delaminacji. Samba jest też doskonałym materiałem do produkcji sterów i mieczy łódek regatowych.

A co z drewnem z naszych szerokości geograficznych?

Oczywiście bardzo cenionym gatunkiem jest dąb – łatwy w klejeniu, polerowaniu, twardy i odporny na warunki zewnętrzne. Drewno świerkowe wykorzystywano przed laty na maszty.

No, ale bez drewna egzotycznego chyba trudno się obejść…

Oczywiście. Nadbudówki drewnianych jachtów wykonuje się najczęściej z różnych rodzajów mahoniu. Przy zejściówce, gdzie ruch jest duży i można zakładać znaczne ścieranie materiału, kładziemy tek lub iroko. Do zabudowy wnętrza raczej nie używajmy buku. Jeśli chcemy zabudowę jaśniejszą, wybierzmy na przykład bosse lub framire. Jeżeli zależy nam na ciemniejszym wystroju, proponuję sapele lub kosipo, nieco mniej popularne jest drewno sipo. A jeśli chcemy uzyskać średnią barwę wnętrza, polecam acajou. Oczywiście, wnętrza możemy także zabudowywać w drewnie tekowym lub w iroko, ale to rozwiązanie będzie droższe.

W jaki sposób jeszcze można zastosować egzotyczne gatunki drewna?

Przede wszystkim do budowy pomostów, tarasów widokowych, wiat, amfiteatrów czy umocnień brzegów i skarp, gdzie drewno egzotyczne z powodzeniem zastępuje nasyconą sosnę, która, niestety, nie wytrzymuje zbyt długo. Widziałem keje i pomosty z drewna afrykańskiego, które nie były remontowane od czasu ich budowy. Niektóre obserwuję od 1979 roku. Poza wymienianymi odbijaczami nie zauważyłem śladów żadnych prac naprawczych. Egzotyczne gatunki służą także do wyrobu mostownic i podkładów kolejowych. Podkłady kolejowe z twardych gatunków są nie tylko trwalsze od dębowych, ale także od strunobetonowych. Egzotyczne drewno jest też doskonałym materiałem na budowle hydrotechniczne, kładki i inne konstrukcje zewnętrzne. W Anglii znane są umocnienia brzegowe mające ponad 300 lat. Wykonane są z badi, tali i azobe. Drewno azobe wykorzystywane jest także do ochrony stali przed niszczącym działaniem łańcuchów kotwicznych.

Witamy na portalu Wiatr.pl

Zaloguj się i odkryj nowe możliwości