Magazyn Wiatr - portal żeglarzy i pasjonatów sportów wodnych

Kuczyński dopłynął na Capo Verde. Za rufą 26 208 mil. Teraz ostatnia prosta!

W Mindelo na powitanie wypłynął Olek Hanusz, który żegluje na otwarto pokładowym Salmo 2-A w rejsie Dinghy Atlantic.

  • www.zewoceanu.pl
  • środa, 10 lutego 2016

Szymon Kuczyński płynący w okołoziemskim rejsie na jachcie „Atlantic Puffin” dotarł do Wysp Zielonego Przylądka. 8 lutego, po 73 dniach na morzu, rzucił kotwicę w Mindelo, gdzie planuje przygotować jacht na ostatnie 850 mil do Wysp Kanaryjskich. Szymon zamknie pętlę wyprawy Maxus Solo Around pod koniec lutego.

Maxus Solo Around

Kuczyński w listopadzie wypłynął z Reunion i od tego czasu nie zatrzymywał się na trasie. 25 grudnia minął Przylądek Dobrej Nadzei. Po dwóch tygodniach żeglugi minął Wyspę Świętej Heleny, a 21 stycznia po raz drugi w swym rejsie minął równik. Odcinek do równoleżnika zero to żegluga ze sprzyjającym wiatrem południowo-zachodnim. Dobowe przebiegi wynosiły średnio około 120 mil, najwięcej w 24 godziny pokonał 145 mil (średnia prędkość ponad 6 węzłów). Niestety po przekroczeniu równika dobre wiatry się skończyły i Szymon żeglował pod wiatr w stronę Wysp Zielonego Przylądka w strefie przeciwnego pasatu i prądów morskich. Takie warunki były powodem znacznego spadku dobowych przebiegów (do 80 mil).

Szymon planował dotrzeć w region Capo Verde około 22, 25 stycznia. Dopiero 10 dni później przysłał informację o swojej pozycji, kiedy znalazł się w pobliżu Ilha Brava w archipelagu Capo Verde. Dla wielu osób takie opóźnienie było stresującą sytuacją. „Wprawdzie najtrudniejszy moment to pokonanie Przylądka Dobrej Nadziei, jednak trzeba pamiętać że po zdobyciu szczytu można się potknąć w drodze powrotnej. Maxus 22 pokonał dotąd ponad 34000 mil morskich, a w rejsie dookoła świata – 26 208 mil. Tak długi czas na wodach oceanicznych to obciążenie dla wszystkich elementów – mogą się pojawić awarie elektroniki lub problemy z prądem. Gdy nie wiadomo gdzie dokładnie jest Szymon, pozostaje tylko czekać. Wiem, że na morzu brak wiadomości to dobra wiadomość, ale zawsze przy okresach zbyt długiej ciszy pojawiają się obawy. Myślę, że największy stres przeżywa zwykle mama Szymona” – powiedziała Dobrochna Nowak z zespołu lądowego Maxus Solo Around.

5 lutego Szymon przesłał wiadomość z pozycją. Po 70 dniach bez postoju czuje się dobrze. Początkowo nie planował się zatrzymywać na Wyspach Zielonego Przylądka, jednak zmienił zdanie i skierował się do Mindelo, w którym planuje krótki postój przed ostatnią prostą do Wysp Kanaryjskich. Na powitanie wypłynął mu Olek Hanusz, który żegluje na otwarto pokładowym Salmo 2-A w rejsie Dinghy Atlantic.

Rejs Maxus Solo Around odbywa się dzięki wsparciu partnera głównego – stoczni Northman oraz polskich i zagranicznych firm: Eljacht.pl, Żaglowni T&J Sails, Sunwear, SunSol, System-MAST, Seatec, Barton Marine, Aura Szczecin, Kevisport, BTA Kompa, Henri Lloyd Polska, Profi, Dzik Podłogi, Maristo.pl. Patronami medialnymi rejsu są: magazyn „Wiatr”, „Jachting”, Sailbook.pl, SailPortal.pl, Portal Travelbit, Pomorski Związek Żeglarski.

www.zewoceanu.pl

Witamy na portalu Wiatr.pl

Zaloguj się i odkryj nowe możliwości