Magazyn Wiatr - portal żeglarzy i pasjonatów sportów wodnych

Luneta czy lornetka? Jaki sprzęt do dalekich obserwacji regat zatokowych i morskich

  • Marcin Górko, fot. Nikon, magazyn „Wiatr”
  • niedziela, 15 stycznia 2017

dsc01709-largeO lornetkach na jacht i do obserwacji śródlądowych regat pisaliśmy obszernie w sierpniowym wydaniu „Wiatru” – LINK. Teraz Marcin Górko z firmy Nikon przedstawia sprzęt, który pozwala kibicować żeglarzom rywalizującym daleko od naszego stanowiska – u wybrzeży Górek Zachodnich, Sopotu, Gdyni, Pucka, Dziwnowa, czy Kamienia Pomorskiego. By dostrzec zawodnika i odczytać numer na żaglu, stojąc na plaży w Dziwnowie lub w główkach portu, zwykła lornetka – nawet dobrej klasy – nie wystarczy.

Jak obserwować regaty, gdy trasa wyścigu jest kilkaset metrów od brzegu albo nawet dalej? Tu lornetka o powiększeniu od 7x do 12x nie sprosta zadaniu. Aby z precyzją śledzić przebieg rywalizacji za pomocą sprzętu optycznego, konieczne jest dużo większe powiększenie. Mamy do wyboru trzy metody obserwacji: klasyczną lornetkę o dużym powiększeniu przymocowujemy do statywu, używamy „z ręki” lornetki o dużym powiększeniu ze stabilizacją obrazu albo wybieramy lunetę (duże powiększenie plus statyw).

CAŁY ARTYKUŁ W MAGAZYNIE „WIATR” – LINK

Witamy na portalu Wiatr.pl

Zaloguj się i odkryj nowe możliwości