Magazyn Wiatr - portal żeglarzy i pasjonatów sportów wodnych

Szymon Kuczyński. Call of the Ocean – 100 dni rejsu i dwa przylądki za rufą

  • Zew Oceanu
  • wtorek, 5 grudnia 2017

szymon foto leuwin

Szymon Kuczyński już od ponad 100 dni realizuje swój samotny rejs bez zawijania do portów. 5 grudnia 2017 o 06:13 czasu UTC jacht „Atlantic Puffin” przeciął południk przylądka Leeuwin. Leżący w Australii cypel jest drugim z trzech przylądków znajdujących się na trasie w rejsie Call of the Ocean.

Teoretycznie ryzykowny manewr zejścia w wysokie szerokości jeszcze na Atlantyku południowym przyniósł spodziewane efekty. Żegluga w ryczących czterdziestkach, czyli miedzy 44 a 48 równoleżnikiem, zaowocowała pięcioma tygodniami względnie dobrej pogody dla żeglarza i jego niewielkiego jachtu typu Maxus 22. Szymon częściej narzekał na wiatry słabe i przeciwne niż na sztormy. Złe warunki pogodowe znajdowały się zwykle na północ lub na południe od obranego kursu, tylko z rzadka pojawiając się jako sztormowe epizody. Już od Wyspy Kerguelena wiatr stale utrzymywał kierunek wschodni. Zejście bardziej na południe niż to było w planie pozwoliło Szymonowi również skrócić trasę rejsu. Ocean Indyjski okazał się do tej pory bardzo przyjazny.

Na pokładzie pojawiło się kilka kłopotów technicznych. Jeszcze na wysokości Afryki awarii uległ jeden ze sztagów. Tę usterkę udało się bez problemów szybko naprawić. Niestety nie ma rady na uszkodzenie jednego z trzech ogniw słonecznych tworzących prąd na jachcie. Skutkuje to pewnymi ograniczeniami w codziennym życiu na pokładzie, ale nie wpływa bezpośrednio na samą żeglugę. Mimo konieczności zmniejszenia zużycia prądu, a co za tym idzie ograniczenia słuchania muzyki, humor Szymona nie opuszcza:

„Może to trudne do wyobrażenia, ale jestem pewien, że wrócę z rejsu z nadwagą. Kambuz dba o morale załogi, serwując świeże wypieki – ciasta owocowe i chleb. Udało mi się nawet zrobić lasagne. Co ciekawe, od ponad dwóch miesięcy w rejsie towarzyszą mi ptaki i nie odstępują jachtu na krok. Prawdopodobnie nie są to sępy. Przynajmniej nie lądowe”.

Szymon Kuczyński_mapa

Cotygodniowe wpisy od Szymona dostępne są stronie projektu www.zewoceanu.pl. Rejs można również go śledzić przez aplikację na urządzenia mobilne Zew Oceanu. Za rufą „Atlantic Puffina” już ponad 12 000 mil morskich, z naprawdę dobrą prędkością. Obecne przebiegi dobowe pozwalają planować, że jeszcze przed Nowym Rokiem „Atlantic Puffin” wpłynie na wody Pacyfiku. Następnie, po minięciu Nowej Zelandii, Szymon obierze kurs ku najtrudniejszemu żeglarskiemu wyzwaniu – przylądkowi Horn.

5 grudnia 2017 stał się dla Kuczyńskiego ważnym dniem również z innego powodu. Rozpoczęła się przedsprzedaż książki „Dookoła świata – o tak, o… Dzienniki oceaniczne” będącej opowieścią o dotychczasowych projektach Zew Oceanu. To zbiór przygód Szymona i Dobrochny – od pomysłu budowy setki, przez islandzkie testy „Atlantic Puffina”, do pierwszego samotnego rejsu Maxus Solo Around.

Sponsorzy i partnerzy rejsu Call of the Ocean: Stocznia Northman, Eljacht. OceanTeam Sailing School, Selden, Marineworks, Sail Service, TBS, Crewsaver, Ronstan, Ahoj, Kompas, Morka, Zielone Pojęcie, This1, Dzik Podłogi, Szkoła Żeglarstwa Gertis, AppYourself, Jacht Klub Kamień Pomorski. Szymon Kuczyński jest ambasadorem Mariny Kamień Pomorski.

Witamy na portalu Wiatr.pl

Zaloguj się i odkryj nowe możliwości