Magazyn Wiatr - portal żeglarzy i pasjonatów sportów wodnych

Szymon Kuczyński nie zobaczy Hornu. Żeglarz ucieka na południe przed sztormem

Projekt Call of the Ocean.

  • Magazyn Wiatr / www.zewoceanu.pl / fot. www.windy.com
  • piątek, 2 lutego 2018

Prognoza na poniedziałek.

Szymon Kuczyński nie zobaczy Hornu – żeglarz ucieka na południe przed sztormem, który w sobotnie popołudnie uderzy w okolicy słynnego przylądka. Niż nadciąga z północnego zachodu. Porywy mogą przekroczyć 50 węzłów. Ale silny wiatr obejmie prawie całą Cieśninę Drake’a, więc Szymon musi być przygotowany na wyjątkowo trudne warunki. Aby ucieczka mogła się okazać skuteczna, musiałby zbliżyć się do Szetlandów Południowych, wysp antarktycznych… Niestety prognoza na kolejne dni w tym regionie też nie wygląda zachęcająco.

W ostatnich dniach Dobrochna Nowak informowała o awarii lokalizatora. Oznacza to, że pozycja jachtu „Atlantic Puffin” w serwisie share.garmin.com się nie odświeża. „Brożka” co kilka godzin podaje aktualną pozycję na Facebooku (profil: Zew Oceanu). „Muszę odpuścić. Gdybym był dzień wcześniej, mógłbym zrobić fotkę Hornu przy dobrej pogodzie. Ale idzie silny sztorm i musze ustąpić. W ostatnią dobę zrobiłem 122 mil, choć wypuściłem dryfkotwę, by zwolnić. Schodzę na południe, aby sztorm przeszedł z lewej. Trawers Hornu wyjdzie gdzieś na szerokości geograficznej 60, 61 S” – relacjonował Szymon w ostatnich godzinach.

Szymon Kuczyński, dwukrotny zdobywca tytułu Żeglarz Roku Magazynu „Wiatr”, w samotny rejs dookoła świata bez zawijania do portów wyruszył z Plymouth 19 sierpnia 2017 roku. Żegluje jachtem „Atlantic Puffin” o długości 6,36 metra (Maxus 22). Nikt wcześniej nie opłynął świata w samotnym rejsie non stop tak niewielką jednostką.

Szymon planuje ukończyć rejs późną wiosną 2018 roku. Dotąd tylko jeden Polak, Henryk Jaskuła, okrążył świat samotnie klasyczną drogą wokół trzech przylądków, bez zawijania do portów (37 lat temu kapitan Jaskuła żeglował z Gdyni do Gdyni). Tomasz Lewandowski (zmarł w 2012 roku) przed dekadą opłynął świat w samotnym rejsie non stop szlakiem zachodnim – wyruszył z meksykańskiej miejscowości Ensenada, opłynął Australię od północy, a później Przylądek Dobrej Nadziei i Horn. Kuczyński może więc być trzecim Polakiem, który w swym żeglarskim dossie będzie mógł zapisać „Solo, non stop, around the world”. Z całych sił trzymamy kciuki.

Rejs można śledzić na stronie projektu www.zewoceanu.pl oraz przez aplikację na urządzenia mobilne Zew Oceanu.

Witamy na portalu Wiatr.pl

Zaloguj się i odkryj nowe możliwości