Magazyn Wiatr - portal żeglarzy i pasjonatów sportów wodnych

Raport UM w Gdyni z przekopu Mierzei Wiślanej. Ekipy budują sztuczną wyspę. Najnowsze filmy!

  • UM w Gdyni, materiały prasowe NDI/Besix
  • środa, 29 lipca 2020

Trwa budowa przekopu Mierzei Wiślanej. W rejonie Zatoki Gdańskiej, na nasadach falochronów zachodniego i wschodniego, zakończono montaż specjalistycznych kleszczy i ściągów. Na zasadniczej części falochronu zachodniego rozpoczęło się pogrążanie ścianki szczelnej. W rejonie nabrzeża południowego toczą się roboty pogłębiarskie. Intensywne prace trwają tez w miejscu przyszłego kanału żeglugowego. Powstają wykopy na potrzeby pogrążania ścianki szczelnej, toczą się prace w obrębie śluzy i bram śluzy. W tym obszarze wykonywane są też nasypy i umocnienia skarp.

– Do końca lipca chcemy zakończyć konstrukcje żelbetowe przyczółków i fundamentów podpór dla mostu południowego – mówi Dominik Wróblewski, kierownik budowy z konsorcjum NDI/Besix. – Takie same roboty rozpoczniemy przy drugim z mostów – północnym. Zakończyliśmy fundamenty i rozpoczęliśmy prace konstrukcyjne przy powstającym budynku bosmanatu.

Prace toczą się także od strony Zalewu Wiślanego, gdzie powstaje sztuczna wyspa, będąca jednym z elementów inwestycji. Docelowo wyspa zagospodarowana zostanie na siedlisko dla ptaków. – Realizacja planowanego przedsięwzięcia wiąże się z koniecznością zagospodarowania znacznych objętości urobku. W procesie przygotowania przedsięwzięcia analizowano różne możliwości i lokalizacje pola refulacyjnego. Na lokalizację sztucznej wyspy wybrano obszar w centralnej części zalewu, na wysokości Przebrna, w odległości około 2,5 km od brzegu Mierzei Wiślanej. Wyboru dokonano, kierując się przede wszystkim względami przyrodniczymi, poza najcenniejszymi siedliskami akwenu dla ichtiofauny, ornitofauny, a także względami bezpieczeństwa nawigacji – mówi kpt.ż.w. Wiesław Piotrzkowski, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni.

Na potrzeby realizacji budowy sztucznej wyspy zakupiono specjalistyczny sprzęt, który umożliwi pracę w nietypowych warunkach. – Kupiliśmy dwa specjalistyczne pontony i dwie pływające koparki. Aktualnie trwają tam roboty związane z pogrążaniem ścianki tworzącej obwiednię wyspy  -mówi nadzorujący prace przy powstawaniu sztucznej wyspy Wojciech Czyżewski, dyrektor projektu z firmy NDI.

Wyspa, o powierzchni ok. 181 ha oraz objętości ok. 9,2 mln m3, zagospodarowana będzie w sposób, który wzbogaci siedliska obszarów Natura 2000. W otoczeniu Zalewu Wiślanego w okresie ostatnich 20 lat nastąpił zanik użytków zielonych, stanowiących miejsce lęgowe wielu gatunków. Dlatego wyspa może w przyszłości stanowić takie miejsce, a także służyć do odpoczynku i żerowania ptakom wodno-błotnym w okresie migracji (krakwa, płaskonos, świstun, krzyżówka, rożeniec, cyranka, cyraneczka i inne), jak również gatunkom chronionym (gęsi białoczelne i zbożowe).

– To będzie miejsce, które ptaki będą wykorzystywać do własnych potrzeb – mówi Piotr Zięcik, ornitolog, jeden ze współautorów raportu środowiskowego dla inwestycji. – Na bieżąco monitorujemy, sprawdzamy i dbamy o dobrostan wszystkich zwierząt tego obszaru. Jestem przekonany, że wszystkie działania minimalizujące i wspierające ekosystemy finalnie doprowadzą do tego, że wartość i jakość ekosystemu dla zwierząt dodatkowo wzrośnie.

Po wybudowaniu wyspy i porośnięciu brzegów szuwarem trzcinowym, w strefie przejściowej pojawią się warunki do zakładania gniazd, zarówno przez perkozy dwuczube, jak i łabędzie nieme (gatunki chronione). Zagospodarowanie wyspy w kierunku łąk kośnych, stworzy warunki do wzrostu koncentracji w okresie migracji gatunków siewkowych, wchodzących w skład zespołu ptaków wodno-błotnych, będących również przedmiotem ochrony obszaru. Odpowiednio zagospodarowana wyspa poprawi warunki siedliskowe w rejonie zalewu, szczególnie jeśli chodzi o zanikające na przestrzeni ostatnich lat siedliska łąkowe. Może to w przyszłości wpłynąć na wzrost liczebności i odbudowę populacji gatunków lęgowych, będących (kropiatka, zielonka) i niebędących przedmiotami ochrony, jednak gatunków ważnych i obecnie zmniejszających liczebność w regionie pomorskim z powodu utraty siedlisk i drapieżnictwa gatunków obcych (jak norka, czy jenot). Realizacja tych założeń spowoduje wzrost liczebności nie tylko wymienionych gatunków, ale również szeregu innych, a tym samym podwyższenie rangi i znaczenia obszaru Natura 2000.

Materiały prasowe NDI/Besix

Witamy na portalu Wiatr.pl

Zaloguj się i odkryj nowe możliwości