Magazyn Wiatr - portal żeglarzy i pasjonatów sportów wodnych

Żeglarze związani z jachtem „Sharki”, który zatonął na niemieckich wodach, proszą o wsparcie

  • Piotr Stelmarczyk, fot. Franciszek Długajczyk
  • piątek, 14 sierpnia 2020

Jacht „Sharki” zatonął 11 sierpnia w wyniku nieuwagi II oficera pełniącego wachtę. Łódź zderzyła się z boją nawigacyjną, co doprowadziło do katastrofy. Duża prędkość (11, 12 węzłów) spowodowała, że zniszczeniu uległa prawa burta na długości około 2,5 metra i wysokości około 50 cm. Do jachtu zaczęła wdzierać się woda. Pomimo zaciekłej walki o uratowanie „Sharkiego”, po kwadransie załoga musiała się poddać. Jacht przestał reagować na ruchy sterem, a woda sięgała do pasa. Podjęto decyzję o wezwaniu pomocy, a zaraz po tym – o opuszczeniu jachtu. Po przejściu załogi do tratwy ratunkowej, po dwóch minutach „Sharki” zanurkował. Pod wodą było jeszcze widoczne światełko na topie, ale i ono po chwili zniknęło.
Oficjalnie akcja ratownicza została zakończona. Dla załogi jednak trwa nadal, bo walczy o szybkie wyciągnięcie jachtu na ląd. Koszty tej operacji będą ogromne.

„Nie możemy go tak zostawić. To dzielny jacht. Mogliśmy na nim polegać w każdych warunkach. Nigdy nas nie zawiódł. Dwa dni temu, to my go zawiedliśmy. Nie dopilnowaliśmy… Wczoraj dotarła informacja, że „Sharki” się podniósł. Ponad wodą pojawił się maszt i jacht przełożył się na drugą burtę. Odebraliśmy to jako sygnał – ciągle jestem i czekam. Zawsze pomagaliśmy wszystkim, którzy potrzebowali pomocy na wodzie. Dzisiaj my jej potrzebujemy. Jesteśmy zmuszeni poprosić Was o finansowe wsparcie. Sami nie damy rady. Wiemy, że „Sharki” znalazł swoje miejsce w sercach wielu osób. Prosimy Was gorąco – pomóżcie nam go uratować. Szczegóły oraz wpłaty poprzez Facebook Sharki”.

„Sharki”, kapitan Czarek Wolski i jego załogi, uczestniczyli w wielu edycjach Regat Unity Line oraz w innych imprezach. Zawsze chętnie przyjmowano tam załogantów, dla wielu był to pierwszy kontakt z żeglarstwem. Niemieckie władze zdecydowały o natychmiastowym wydobyciu jachtu. Nasi nurkowie chcieli to zrobić za darmo lub w miarę możliwości po kosztach, była to dla nich okazja do pokazania swoich umiejętności i pomocy. Sprawy jednak potoczyły się inaczej. Wpłaty można dokonywać poprzez Facebook Sharki.

Dziękuję i pozdrawiam
Piotr Stelmarczyk, honorowy komandor Regat Unity Line im. Piotra Waszczenko

Tagi: .

Witamy na portalu Wiatr.pl

Zaloguj się i odkryj nowe możliwości