Magazyn Wiatr - portal żeglarzy i pasjonatów sportów wodnych

Baltic Solo Challenge – Memoriał Krystyny Chojnowskiej-Liskiewicz.

  • AKM Gdańsk
  • środa, 5 sierpnia 2026

Baltic Solo Challenge 2026 – samotnicy wrócili do Gdańska

Zakończyła się pierwsza edycja Baltic Solo Challenge – Memoriału Krystyny Chojnowskiej-Liskiewicz. Regaty organizowane przez Akademicki Klub Morski w Gdańsku są hołdem dla pierwszej kobiety na świecie, która samotnie opłynęła Ziemię, a zarazem próbą stworzenia najdłuższego rozgrywanego w Polsce pełnomorskiego wyścigu na Bałtyku. Tegoroczna, skrócona ze względu na warunki pogodowe trasa liczyła 350 mil morskich i prowadziła z Gdańska przez rejon Utklippan i Christiansø z powrotem na Zatokę Gdańską.

Zwycięstwo Moany X w klasyfikacji ORC

Według nieoficjalnych wyników, po przeliczeniu czasów w formule ORC, zwycięzcą Baltic Solo Challenge został Kuba Marjański na jachcie Moana X, reprezentujący AKM Gdańsk. Moana X uzyskała czas skorygowany 61 godzin, 35 minut i 27 sekund. Drugie miejsce zajął Sławomir Dąbrowski na jachcie SAGA z Akademickiego Klubu Morskiego Gdańsk, ze stratą 42 minut i 27 sekund do zwycięzcy. Na trzeciej pozycji uplasował się Zenon Jankowski na jachcie Oceanna, reprezentujący JKM Gryf oraz KSW Vega LOK Pleszew. Czwarte miejsce zajął Maciej Komorowski na jachcie Cloud Nine z Sailing Factory Club, a piąte Jan Kozarzewski na jachcie Sea-Bee. Regat nie ukończyli Marek Kwiatkowski na BF One, Robert Marek Studziński na IRS Challenger z IRS Sailing Team i Klubu Żeglarzy Samotników, Tomasz Ładyko na Odyssey oraz Bartosz Zakrzewski na Alkione z AKM Gdańsk.

Line honours dla jachtu SAGA

Jako pierwszy linię mety przeciął znakomicie żeglujący Sławomir Dąbrowski na jachcie SAGA. Pokonał trasę w czasie 62 godzin, 17 minut i 54 sekund, zdobywając line honours, czyli zwycięstwo za najszybsze przejście trasy w czasie rzeczywistym. Następnie na metę dotarł Kuba Marjański na Moanie X. Kolejne dwa jachty finiszowały po blisko 68 godzinach żeglugi, a różnica między nimi była niemal symboliczna. Najpierw linię mety przeciął Maciej Komorowski na Cloud Nine, a zaledwie 24 sekundy później Zenon Jankowski na Oceannie. Stawkę jachtów, które ukończyły wyścig, zamknął Jan Kozarzewski na Sea-Bee.

Od sztormu do flauty

Pierwotnie regaty miały rozpocząć się 8 lipca. Start został jednak przełożony o 24 godziny ze względu na przejście niżu Bernadette. Na Bałtyku wiatr osiągał wówczas ponad 50 węzłów, a urządzenia pomiarowe na Głębi Gdańskiej zarejestrowały falę znaczącą o wysokości około pięciu metrów. Wyścig ruszył następnego dnia, ale warunki nadal były bardzo wymagające. Na Zatoce Gdańskiej wiatr utrzymywał się w granicach 30 węzłów, a wysokość fali dochodziła do dwóch metrów. W pierwszych godzinach rywalizacji wycofały się cztery jachty. Na dwóch jednostkach porwane zostały foki, na kolejnej elektronika nie wytrzymała kontaktu z wodą. Jeden z żeglarzy zdecydował się zawrócić ze względu na siłę wiatru i stan morza. Pięciu samotników żeglowało dalej. Po minięciu Rozewia wiatr zaczął stopniowo słabnąć. Na wysokości Olandii prowadzące jachty trafiły w tak zwaną flautę wyrównawczą i zostały dogonione przez jednostki, które wcześniej znajdowały się około dziesięciu mil za nimi. Przy archipelagu Utklippan aż cztery z pięciu jachtów żeglowały obok siebie, mieszcząc się w odległości około pół mili. Po kilkudziesięciu godzinach samotnej żeglugi rywalizacja praktycznie rozpoczęła się więc od nowa. Po minięciu Christiansø, na szybszym odcinku reachingowym, flota ponownie zaczęła się rozciągać. Do Rozewia warunki pozostawały dość stabilne, ale ostatni etap na Zatoce Gdańskiej okazał się kolejnym sprawdzianem dla zawodników i sprzętu. W zależności od położenia jachtów żeglarze trafiali na nawalne opady, burze z piorunami oraz porywy wiatru dochodzące do 37 węzłów. Tym razem wiatr wiał od rufy. Niektóre jednostki, rozpędzając się na falach, osiągały prędkości dochodzące do 14 węzłów.

Relacje prosto z Bałtyku

Jednym z nowych elementów regat była komunikacja satelitarna. Dzięki terminalom Starlink przekazanym przez firmę Eljacht możliwy był bezpośredni kontakt z wybranymi zawodnikami oraz otrzymywanie zdjęć, filmów i relacji prosto z morza. Pozwoliło to kibicom nie tylko obserwować pozycje jachtów na trackingu Yellowbrick, ale również zobaczyć, jak naprawdę wygląda samotna żegluga w trudnych warunkach – od sztormowego początku, przez bezwietrzne godziny w pobliżu Utklippan, aż po burzowy finisz na Zatoce Gdańskiej.

GAZ-SYSTEM sponsorem regat

Sponsorem Baltic Solo Challenge była spółka GAZ-SYSTEM, odpowiedzialna za przesył gazu ziemnego oraz rozwój strategicznej infrastruktury energetycznej w Polsce. Dla regat rozgrywanych na Zatoce Gdańskiej szczególne znaczenie ma realizowany przez spółkę program FSRU. Obecność GAZ-SYSTEM wśród sponsorów podkreśliła morski charakter wydarzenia oraz znaczenie Bałtyku zarówno dla sportu i żeglarskiej tradycji, jak i bezpieczeństwa kraju.

Podziękowania dla partnerów i ludzi regat

Przeprowadzenie Baltic Solo Challenge było możliwe także dzięki wsparciu finansowemu Województwa Pomorskiego – Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego oraz Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku. Organizatorzy dziękują wszystkim klubowiczom, rezydentom i sympatykom Akademickiego Klubu Morskiego w Gdańsku, którzy pomagali przy przygotowaniu regat, obsłudze portowej, zabezpieczeniu startu i mety, komunikacji z zawodnikami oraz prowadzeniu relacji. Patronat i wsparcie instytucjonalne wydarzeniu zapewnili: Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk, Prezydent Miasta Gdańska, Prezes Polskiego Związku Żeglarskiego, Pomorski Związek Żeglarski, Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku, Klub Żeglarzy Samotników oraz Regaty o Puchar Poloneza. Partnerami i sponsorami regat byli także: Ocean Team Sailing School, Biuro Turystyki Aktywnej Kompas, Bryt Sails, Eljacht, Maristo.pl oraz Majer na Fali. Patronat medialny nad wydarzeniem sprawowali: Trojmiasto.pl, Magazyn Wiatr, Radio Gdańsk, Żeglarski.info oraz Gazeta Morska.

Zakończenie regat podczas 95-lecia AKM

Oficjalne zakończenie Baltic Solo Challenge oraz wręczenie nagród odbędzie się w listopadzie, podczas obchodów 95-lecia Akademickiego Klubu Morskiego w Gdańsku. Będzie to okazja do ponownego spotkania zawodników, partnerów, organizatorów i wszystkich osób, które pomogły stworzyć pierwszą edycję memoriału Krystyny Chojnowskiej-Liskiewicz.

Wiatr portal dla żeglarzy

Witamy na portalu Wiatr.pl

Zaloguj się i odkryj nowe możliwości