Krzysztof Baranowski i jego „Meteor”. Czy wyruszą na wokółziemską orbitę?
Krzysztof Baranowski, 86-letni kapitan, zawitał do Szczecina na swoim nowym jachcie, który chce przygotować do dalekich oceanicznych rejsów. O pozyskanie jednostki, na której mógłby się zmierzyć z trzecim rejsem dookoła świata, zabiegał od kilku sezonów. Dotąd nie miał szczęścia: albo kluby odmawiały mu czarteru, albo nie mógł się porozumieć w sprawach związanych z wyposażeniem, albo też – jak ostatnio – upatrzona łódź ulegała awarii. Czy wreszcie karta się odwróci?
W Marinie Pogoń zacumował „Meteor”, drewniany regatowy oldtimer, którego zakup sfinalizowano dzięki powołaniu trzyosobowej spółki. Jej udziałowcy połączyli siły i wspólnie planują użytkowanie tej ciekawej jednostki. „Meteora” sprowadzono z Anglii wczesną wiosną. Rejs przez Morze Północne był ciężką próbą, ale pozwolił na ocenę jednostki w trudnych warunkach. Jacht spisywał się doskonale. Bez trudu osiąga prędkości do ośmiu i dziewięciu węzłów, żegluje ostro na wiatr, dość szybko „łapie” przechył, ale później płynie stabilnie. W Szczecinie łódź jest poddawana modyfikacjom – zakres prac jest duży, przy remoncie pomagają wolontariusze oraz fachowcy z firmy Skaut.
Cały artykuł i zdjęcia na łamach magazynu „Wiatr”:
https://publuu.com/flip-book/287/2054231
https://magazynwiatr.pl/pdf/MagazynWiatr_08_2025.pdf





