Karol Jabłoński triumfuje w Mistrzostwach Ameryki Północnej
Karol Jabłoński, najbardziej utytułowany żeglarz lodowy świata, triumfował w Mistrzostwach Ameryki Północnej w bojerowej klasie DN, które w dniach 25-31 stycznia odbyły się na jeziorze Green Lake w stanie Wisconsin w Stanach Zjednoczonych. Rywalizacja odbywała się w ekstremalnych warunkach – przy temperaturach odczuwalnych sięgających -30 st. C. Polska legenda sięgnęła po zwycięstwo, pokonując czołowych amerykańskich zawodników, w tym mistrzów świata Matta Strubble’a i Rona Sherry’ego.
W ramach Mistrzostw Ameryki Północnej na zamarzniętej tafli jeziora Green Lake ścigało się 56 żeglarzy z pięciu krajów – Stanów Zjednoczonych, Kanady, Polski, Niemiec oraz Szwecji. Jedynym reprezentantem naszego kraju był Karol Jabłoński (Olsztyński Klub Żeglarski) – legenda tej dyscypliny i najbardziej utytułowany żeglarz lodowy w historii.
W ciągu trzech dni ścigania organizatorom udało się przeprowadzić siedem wyścigów w wyjątkowo trudnych warunkach atmosferycznych. Temperatury odczuwalne spadały nawet do -30 st. C, co czyniło te regaty jednymi z najtrudniejszych w karierze uczestników. Od pierwszych wyścigów walka o medale toczyła się pomiędzy czołowymi zawodnikami amerykańskimi, a niezniszczalnym Jabłońskim, który swoją przygodę z bojerami rozpoczął dokładnie 50 lat temu – w wieku zaledwie 14 lat.
– Po dwóch dniach zaciętej rywalizacji zajmowałem trzecie miejsce z niewielką stratą punktową do liderów i było jasne, że ostatni dzień będzie decydujący. Dobrze znosiłem trudy wielu godzin spędzonych na lodzie przy ekstremalnym zimnie. Nigdy wcześniej nie ścigałem się w takich warunkach – relacjonował Jabłoński.
Ostatnie trzy wyścigi rozegrano przy silnym wietrze i bardzo twardym lodzie, co sprzyjało niezwykle szybkiej żegludze. Są to typowo „amerykańskie” warunki, w których od lat dominują miejscowi zawodnicy. Aktualny mistrz świata, Matt Struble, uchodził za faworyta końcówki regat.
– Mimo to wierzyłem, że będę w stanie z nimi powalczyć. Żeglowałem bardzo szybko i mądrze taktycznie, co zaowocowało znakomitymi miejscami: 3., 2. i 1., a w efekcie zwycięstwem w tych bardzo prestiżowych mistrzostwach – dodał Polak.
Drugie miejsce w klasyfikacji generalnej zajął aktualny mistrz świata Amerykanin Matt Struble, a trzecie jego rodak Ron Sherry – obaj są wielokrotnymi mistrzami świata.
Zwycięstwo 63-letniego Karola Jabłońskiego ma szczególną wartość, biorąc pod uwagę specyfikę lodu i wiatru oraz fakt, że rywalizacja odbywała się na terenie tradycyjnie zdominowanym przez Amerykanów.
– To wyjątkowy sukces, zwłaszcza w takich warunkach i biorąc pod uwagę mój… wiek. Najbardziej cieszy mnie jednak to, że odzyskałem szybkość i bardzo dobrze zniosłem trudy rywalizacji – podsumował mistrz.
Już za dwa tygodnie zaplanowane są mistrzostwa świata i Europy w żeglarstwie lodowym, które – jak podkreśla Jabłoński – mają duże szanse odbyć się w Polsce. Warunki lodowe i niskie temperatury, panujące w naszym kraju, dają nadzieję, że impreza powinna dojść do skutku. Obie imprezy zaplanowane są na dni 14-21 lutego.
Czołowa dziesiątka klasyfikacji generalnej Mistrzostw Ameryki Północnej 2026:
1. Karol Jabłoński (Polska) – 13 pkt
2. Matt Struble (USA) – 17
3. Ron Sherry (USA) – 19
4. Steve Orlebeke (USA) – 20
5. James Thieler (USA) – 20
6. Chris Berger (USA) – 31
7. Nicolas Mabboux (Kanada) – 44
8. Peter Van Rossem (Kanada) – 50
9. John Curtis (Kanada) – 54
10. Jeff Roseberry (USA) – 66




