Suzuki e VITARA w mieście i nad wodą. Wygoda, zasięg i napęd 4×4
Nowa e VITARA to dla firmy Suzuki przełom – poznajemy w pełni elektryczny SUV, pierwszy w dziejach marki. Otwiera on nowy rozdział w historii modelu, który od 38 lat pracuje na reputację solidnego i kompaktowego auta do wielu zastosowań, które świetnie sprawdza się na co dzień, ale daje też swobodę na wycieczkach daleko od asfaltu. Kiedy prototypowe egzemplarze prezentowano w Mediolanie, japońskie auta w świetle reflektorów wjechały dostojnie na lodowisko. Kilka miesięcy później e VITARA trafiła do sprzedaży w Europie i otworzyła dla tego modelu nową epokę, zachowując jednocześnie wszystko to, co dla użytkowników kluczowe: napęd 4×4, praktyczne rozwiązania oraz realne możliwości na drodze i w terenie.
Auto powstawało od podstaw jako konstrukcja elektryczna – widać to między innymi w proporcjach. Rozstaw osi (2700 mm) jest wyraźnie większy niż w poprzednich odsłonach modelu – czujemy to od pierwszych kilometrów: mamy więcej miejsca na nogi i większą stabilność jazdy przy wyższych prędkościach. W praktyce oznacza to komfortowe podróże w cztery osoby. Zaskakuje przesuwana tylna kanapa z dzielonym, regulowanym i składanym oparciem, tylny podłokietnik z miejscami na napoje oraz płaski bagażnik bez wysokiego progu załadunkowego (przestrzeń na ekwipunek ma aż do 145 cm długości przy złożonych oparciach). Są też całkiem obszerne schowki pod podłogą bagażnika – sprzęt żeglarski lub turystyczny zapakujemy bez problemu. Do tego bardzo wygodne fotele z solidnym bocznym trzymaniem, duży zintegrowany wyświetlacz na desce rozdzielczej oraz nowoczesna kierownica wielofunkcyjna.
Cały artykuł na łamach magazynu „Wiatr”:
WEB KIOSK: publuu.com/flip-book/287/2464330/page/12


