Magazyn Wiatr - portal żeglarzy i pasjonatów sportów wodnych

Zofia Klepacka pokonała covid-19 i wkrótce zdobyła medal mistrzostw Europy w olimpijskiej klasie RS:X

  • Informacja prasowa PZŻ, fot. Joao Costa Ferreira / Osga_photo
  • niedziela, 14 marca 2021

Zofia Klepacka (Legia Warszawa) brązową medalistką mistrzostw Europy w windsurfingowej klasie RS:X. Wśród mężczyzn Piotr Myszka (AZS AWFiS Gdańsk) zajął czwarte miejsce, a piąty był Radosław Furmański (Dobrzyński Klub Żeglarski). Z kolei w mistrzostwach świata klasy 470 szóste miejsce zajęła załoga Agnieszka Skrzypulec i Jolanta Ogar. Regaty rozegrano w portugalskiej Vilamourze.

Klepacka miała szanse na złoto, bo przed wyścigiem medalowym do prowadzącej Francuzki Charline Picon traciła zaledwie punkt. Doskonale wystartowała, ale szybko się okazało, że z prawej strony trasy wieje mocniej. Polka walczyła z całych sił, ale kolejne rywalki, które wybrały właśnie przeciwny hals, szybko ją mijały. Zofia ukończyła medal race na ostatnim 10. Miejscu i spadła z drugiego na trzecie miejsce. Mistrzynią Europy została Charline Picon, mistrzyni olimpijska z Rio de Janeiro. Drugie miejsce zdobyła aktualna mistrzyni świata, Holenderka Lilian de Geus. Na 11. miejscu mistrzostwa ukończyła Maja Dziarnowska (Sopocki Klub Żeglarski), która na finiszu wygrała wyścig dla zawodniczek sklasyfikowanych od 11 miejsca.

– Każdy medal bardzo cieszy, obojętnie, czy na igrzyskach, czy na mistrzostwach Europy, czy nawet na małych lokalnych zawodach – zawsze walczę do końca – mówiła Zofia Klepacka. – W wyścigu medalowym miałam bardzo dobry start, ale w sporcie trzeba mieć też trochę szczęścia. Tym razem go zabrakło. To były dla mnie ciężkie regaty pod względem fizycznym. Do Portugalii przyjechałam osłabiona po przebytym w styczniu covidzie i w każdym wyścigu łapało mnie zmęczenie, zadyszka. Jestem jednak zadowolona, zdobyłam kolejny medal w karierze. Dedykuję go mojemu tacie, który kupił mi pierwszą deskę i zaraził mnie pasją do sportu.

Dla Zofii Klepackiej to już dziewiąty medal mistrzostw Europy w klasie RS:X. Polka trzy razy była mistrzynią (2011, 2017, 2018), raz wicemistrzynią (2016) i pięć razy stawała na najniższym stopniu podium (2010, 2014, 2015, 2020, 2021). Oprócz tego ma na koncie tytuł mistrzyni świata (2007), dwa srebrne medale mistrzostw świata (2011, 2012) oraz brązowy medal igrzysk olimpijskich (2012).

Wśród mężczyzn mistrzem Europy w klasie RS:X został Kiran Badloe (Holandia), który wygrał także wyścig medalowy. Piotr Myszka w ostatnim starcie zameldował się na mecie na drugim miejscu, dzięki czemu w klasyfikacji generalnej awansował na czwartą pozycję. Radosław Furmański zajął piątą lokatę.

– To były trudne regaty, bo przez wszystkie dni wiatr był bardzo słaby, na dodatek kręcący od brzegu. Trzeba było bardzo uważać, aby nie popełnić błędu i nie dostać się w strefę bez wiatru – mówił Piotr Myszka. – Cieszę się z wyścigu medalowego, od połowy prowadziłem, ostatecznie przypłynąłem drugi. Co prawda na podium nie miałem już szans, ale zrobiłem, co mogłem, by przeskoczyć Radka Furmańskiego. Przy okazji, składam mu wielkie gratulacje, świetnie pływał na tych mistrzostwach i jestem bardzo szczęśliwy, że mam tak silnego sparingpartnera w przygotowaniach do igrzysk. Jeśli chodzi o mnie, to najważniejsze, że wraca prędkość, z czym miałem problem w zeszłym roku. Pęknięte żebro (kontuzja z poprzednich mistrzostw Europy) już nie daje znać o sobie i nie mam żadnych ograniczeń. Teraz wracamy do Polski, a za miesiąc mistrzostwa świata w Kadyksie.

W Vilamourze w tym samym czasie rozgrywano także mistrzostwa świata w olimpijskiej klasie 470. Szóste miejsce zajęła załoga Agnieszka Skrzypulec i Jolanta Ogar. Polki doskonale zaprezentowały się w wyścigu finałowym, w którym minęły linię mety na drugim miejscu. Załoga potwierdziła przynależność do światowej czołówki. Wynik jest godny uznania, bo przez ostatnie kilka miesięcy sterniczka Agnieszka Skrzypulec przechodziła rehabilitację po kontuzji doznanej w trakcie treningu na rowerze. Polki dopiero na początku roku wróciły na łódkę i z tygodnia na tydzień są w coraz lepszej formie, co jest dobrym prognostykiem przed zbliżającymi się igrzyskami.

– W mistrzostwach świata rozegrałyśmy 11 wyścigów plus wyścig medalowy. Pływałyśmy ze zmiennym szczęściem. Wiało głównie od brzegu, wiatr był bardzo zmienny i każdego dnia szukałyśmy sposobu, by jak najlepiej czytać wiatr. Do wyścigu medalowego przystępowałyśmy z 10 miejsca, więc nie miałyśmy nic do stracenia, a dużo do ugrania. W naszym zasięgu było szóste miejsce i chciałyśmy o nie powalczyć. W wyścigu medalowym nie oglądałyśmy się za siebie, utrzymałyśmy koncentrację. Drugie miejsce dało nam awans na szóstą pozycję, z czego bardzo się cieszymy – powiedziała Agnieszka Skrzypulec. Złoto wywalczyła z załoga z Hiszpanii Silva Mas Depares i Patricia Cantero Reina.

Wyniki MŚ klasy 470
Wyniki ME klasy RS:X

Tagi: , , .

Witamy na portalu Wiatr.pl

Zaloguj się i odkryj nowe możliwości