Głosowanie na Żeglarza Roku 2025
Antonina Puchowska i Alicja Dampc
Potwierdzanie przez E-mail
Wpisz adres e-mail i wyślij. Otrzymasz wiadomość z odnośnikiem do głosowania.
Antonina Puchowska i Alicja Dampc
Nominacja za mistrzostwo świata i mistrzostwo Europy w klasie 29er.
Jakub Jakubowski
Fot. Gonçalo Melo Reis
Antonina Puchowska i Alicja Dampc zdominowały w mijającym roku rywalizację w klasie 29er (konkurencja przygotowawcza do olimpijskiej łódki 49er FX). Najpierw wywalczyły mistrzostwo Europy wśród załóg kobiecych podczas lipcowych regat na jeziorze Garda we Włoszech, a miesiąc później potwierdziły znakomitą formę i sięgnęły po tytuł mistrzyń świata w portugalskim Porto. Te osiągnięcia przyniosły załodze międzynarodowe uznanie i nominację do nagrody Young World Sailor of the Year w plebiscycie federacji World Sailing.
– Gdy zaczęłyśmy razem pływać postawiłyśmy sobie jasny cel: wygrać wszystko. Włożyłyśmy w to mnóstwo pracy i zaangażowania, zarówno na wodzie, jak i na brzegu. Pomimo wielu trudności, nigdy nie straciłyśmy naszego celu z horyzontu i nie zwątpiłyśmy, że możemy go osiągnąć. To doprowadziło nas do miejsca, w którym jesteśmy teraz – mówią Antonina i Alicja.

Zarówno mistrzostwa Europy, jak i mistrzostwa świata, okazały się bardzo wymagającymi zawodami. To zrozumiałe, wszak są to najmocniej i najliczniej obsadzone regaty w roku. Warunki i okoliczności były dla polskich zawodniczek naprawdę wyjątkowe. Na Gardę przyjechało 250 załóg z 29 krajów – były to jedne z najliczniejszych mistrzostw Europy w historii klasy 29er. Do tego wiatr nie rozpieszczał żeglarzy. Zmienny, kapryśny, nieprzewidywalny, dodatkową trudność sprawiały poranne starty. Aby maksymalnie wykorzystać warunki i rozegrać jak najwięcej wyścigów, komisja wysyłała żeglarzy na wodę już o 6:30 rano.
– Nie było łatwo, ale mimo wszystko chyba trudniejsze były dla nas mistrzostwa świata. Przed regatami przydarzył się nam wypadek, przez co byłyśmy zmuszone do odpuszczenia ostatnich treningów przed startami. Ta sytuacja wprowadziła nas w lekki stres, ponieważ nie mogłyśmy, jak nasi rywale, poznawać akwenu. Uspakajała nas jednak myśl, że całą zimę spędziłyśmy w Hiszpanii i pływałyśmy w podobnych warunkami. Regaty nie były łatwe ze względu na słabe wiatry, których nikt się nie spodziewał – dodaje Antonina Puchowska.
Polki nie tylko triumfowały w kobiecej stawce, ale zajęły też wysokie ósme miejsce w klasyfikacji open, co pokazuje ich wysoki poziom sportowy i potwierdza, że mogą skutecznie rywalizować z załogami męskimi i mieszanymi. Jak mówią, fundament tych sukcesów stanowią wzajemne zaufanie, skuteczna komunikacja na łódce oraz współpraca z trenerką Ewą Romaniuk, która świetnie przekazuje aspekty techniczne, strategię na każdy wyścig, buduje też siłę mentalną.
Na uwagę zasługuje fakt, że sukcesy przyszły po zaledwie roku wspólnego pływania. Wcześniej obie dziewczyny żeglowały na optimiście. Gdy Antonina Puchowska jeszcze uczyła się nowej klasy, Alicja Dampc sięgała już po pierwsze sukcesy. W ubiegłym roku, pływając ze sterniczką Alicją Tutkowską, zdobyła mistrzostwo Europy, srebrny medal mistrzostw świata oraz złoto na Młodzieżowych MŚ World Sailing. Alicja Tutkowska zakończyła jednak karierę żeglarską i tak powstała konieczność stworzenia nowej załogi. Postawienie na robiącą szybkie postępy Antoninę Puchowską okazało się strzałem w dziesiątkę.
– W grudniu portugalska Vilamoura będzie gospodarzem Młodzieżowych Mistrzostwach Świata World Sailing. To najważniejsza impreza w roku dla żeglarzy w naszej kategorii wiekowej. Chcemy ten znakomity sezon przypieczętować medalem właśnie na tych regatach – mówią Antonina i Alicja.
Jakub Jakubowski














