ŻEGLARZ ROKU 2018

Plebiscyt magazynu „Wiatr”

Do końca głosowania pozostało: 8 dni. Głosować można raz w każdej dobie.

Punt
Solmarina

Głosowanie na Żeglarza Roku 2018

Buksak i Wierzbicki

Potwierdzanie przez Facebooka

Zaloguj przez Facebook

Jeśli masz konto na Facebooku, kliknij powyżej, by oddać głos.
Zaakceptuj uprawnienia i zaloguj się do Facebooka.

Potwierdzanie przez E-mail

Wpisz adres e-mail i wyślij. Otrzymasz wiadomość z odnośnikiem do głosowania.

Zamknij

Zdobytch głosów 4.5%

głosuj

Głosować można raz w każdej dobie do 31 stycznia 2018 roku.

Buksak i Wierzbicki

Nominacja za wicemistrzostwo Europy w olimpijskiej klasie 49er.

Fot. Robert Hajduk / ShutterSail.com

Rok 2017 był dla Dominika Buksaka i Szymona Wierzbickiego przełomowy – poczuli siłę i dołączyli do światowej czołówki klasy 49er. A w sezonie 2018 przypieczętowali swą pozycję, wygrywając regaty Pucharu Świata we francuskiej miejscowości Hyères i zdobywając medal mistrzostw Europy (regaty w ramach Volvo Gdynia Sailing Days rozegrano w lipcu). Tym samym polska załoga powtórzyła sukces swego trenera Pawła Kacprowskiego, który był wicemistrzem kontynentu 20 lat temu. W gdyńskich regatach doskonale żeglowali także Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński. Do ostatniego dnia zawodów byli na prowadzeniu, ale w wyścigu medalowym uszkodzili bukszpryt i spadli na czwarte miejsce. „Wiedzieliśmy, że jeśli w wyścigu medalowym nie zajmiemy gorszego miejsca niż czwarte, będzie medal. Staraliśmy się kontrolować najgroźniejszych rywali. Metę minęliśmy na czwartej pozycji. Okazało się, że to miejsce daje nam aż srebro. Nasz medal to wielka zasługa trenera Pawła Kacprowskiego. Wyrównaliśmy jego najlepsze osiągnięcie, ale nie zamierzamy na tym poprzestać i zobaczymy co przyniesie przyszłość” – mówił Dominik Buksak w rozmowie z Maciejem Frąckiewiczem z PZŻ.

Jakie plany przed załogą? Większą część zimy spędzą w Portugalii. Później Majorka, Puchar Świata w Genui oraz majowe mistrzostwa Europy w Anglii. Po krótkim odpoczynku rozpoczną przygotowania do grudniowych mistrzostw świata, które będą rozgrywane w Nowej Zelandii. Na tych zawodach Polacy będą walczyć o krajową kwalifikację olimpijską. Na lądzie Dominik walczy na Politechnice Gdańskiej (kierunek budownictwo). – Nie idzie mi tak sprawnie, jak mojemu załogantowi, ale się nie poddaję. Na razie jestem na trzecim roku – mówi Dominik. Szymon Wierzbicki ma już spokojniejszą głowę. Ukończył Politechnikę Poznańską z tytułem magister inżynier (kierunek: inżynieria biomedyczna). – Jestem specjalistą od implantów, protez i urządzeń rehabilitacyjnych – mówi Szymon. – Na razie jednak na pierwszym miejscu przygotowania do igrzysk. Właśnie się przeprowadzam z Poznania do Gdańska – będę bliżej ekipy, trenera i naszego akwenu treningowego. W przyszłości, po zakończeniu przygody ze sportem olimpijskim, chciałbym jeszcze spróbować regatowej żeglugi na dużych jachtach oceanicznych. 

Reklama
Spinnaker
GoPro
Code Zero