Głosowanie na Żeglarza Roku 2025
Maciek Rutkowski
Potwierdzanie przez E-mail
Wpisz adres e-mail i wyślij. Otrzymasz wiadomość z odnośnikiem do głosowania.
Maciek Rutkowski
Nominacja za brązowy medal PWA World Tour i przepłynięcie Bałtyku na desce z foilem.
Jakub Jakubowski
Fot. John Carter
Maciek Rutkowski, pierwszy polski mistrz świata zawodowców i 20-krotny mistrz Polski, zdobył w tym sezonie trzecie miejsce w slalomie w PWA World Tour. To czwarte podium Maćka w tym cyklu i trzeci medal w slalomie na foilu. W 2022 roku wywalczył złoto, rok później brąz, a w kolejnym sezonie był trzeci w slalomie X (nowa widowiskowa konkurencja – na trasie wyścigu zawodnicy pokonują przeszkody). W listopadzie mijającego roku, podczas ostatnich zawodów rozegranych w japońskiej Yokosuce, Maciek zajął czwarte miejsce, co pozwoliło mu obronić trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej i ponownie stanąć na podium. Reprezentant Polski od czterech lat co sezon zdobywa medal mistrzostw świata największej organizacji windsurfingowej na świecie – to pierwsze takie pasmo sukcesów w historii polskiego windsurfingu.

Sezon 2025 nie zaczął się dla Maćka dobrze. W inauguracyjnych regatach na Gwadelupie uplasował się dopiero na szóstym miejscu, w kolejnych zawodach musiał więc odrabiać straty. W slalomie zawodnicy walczą bark w bark, przy ogromnej prędkości. Wyścigi są krótkie, a decyzje trzeba podejmować w ułamku sekundy – każdy błąd jest bardzo kosztowny. Maciek musiał pływać odważnie, często podejmując duże ryzyko, oraz liczyć na potknięcia najgroźniejszych rywali. Odrabianie strat poszło znakomicie, świetnie się zaprezentował zwłaszcza na niemieckiej wyspie Sylt, gdzie zwyciężył po emocjonującej rywalizacji w bardzo trudnych warunkach i awansował na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.
– Cieszę się nie tyle z wyniku końcowego i kolejnego medalu, co z drogi jaką przeszedłem w tym sezonie. Pokazałem charakter, regularność i walkę do końca. W slalomie każdy heat to seria eliminacji, które wyłaniają uczestników wyścigu finałowego. W tym sezonie mam stuprocentową skuteczność, jeśli chodzi o awanse do finałów. Oprócz mnie zrobił to tylko Matteo Iachino, tegoroczny mistrz świata – mówi Maciek Rutkowski.
Rok 2025 był dla Maćka wyjątkowy także z uwagi na spektakularny projekt Misja Bałtyk. We wrześniu przepłynął Morze Bałtyckie na desce z foilem – przemierzył szlak ze szwedzkiego portu Sandhamn (20 km w linii prostej na południowy wschód od Karlskrony) do Władysławowa. Dystans 123 mil morskich pokonał w osiem godzin i 28 minut – to osiągi niedostępne dla zwykłych żeglarzy pływających po Bałtyku na tradycyjnych jachtach cruisingowych. Rutkowski pędził z maksymalną prędkością wynoszącą 29,7 węzła (55 km/h). Po drodze mierzył się z ekstremalnymi warunkami: słabym wiatrem na początku próby, wysokimi falami i silnym wiatrem na środku Bałtyku, nie obyło się bez wywrotek i zmagań ze skurczami. Projekt miał wymiar społeczny – każdą spaloną podczas wyprawy kilokalorię Rutkowski obiecał zamienić na wsparcie finansowe dla trzyletniej Malwinki Marszałek, córki wybitnego polskiego motorowodniaka Bartłomieja Marszałka. Dziewczynka cierpi na poważną chorobę genetyczną – zespół Retta. Ratunkiem może być nowatorska terapia genowa kosztująca kilka milionów dolarów. Zbiórka prowadzona przez stronę Siepomaga.pl zakończyła się po zebraniu ponad 100 tys. zł. – To dla mnie największy powód do radości. Wyczyn wyczynem, ale tu chodziło o coś więcej. Trzymam kciuki za Malwinkę i za jej rodziców, którzy poruszyli niebo i ziemię, by uratować swoje dziecko.
Jakub Jakubowski














