ŻEGLARZ ROKU 2018

Plebiscyt magazynu „Wiatr”

Głosowanie zostało zakończone

Punt
Solmarina

Głosowanie na Żeglarza Roku 2018

Ryszard Wojnowski

Potwierdzanie przez Facebooka

Zaloguj przez Facebook

Jeśli masz konto na Facebooku, kliknij powyżej, by oddać głos.
Zaakceptuj uprawnienia i zaloguj się do Facebooka.

Potwierdzanie przez E-mail

Wpisz adres e-mail i wyślij. Otrzymasz wiadomość z odnośnikiem do głosowania.

Zamknij

Zdobytch głosów 0.3%

głosuj

Głosować można raz w każdej dobie do 31 stycznia 2018 roku.

Ryszard Wojnowski

Nominacja za rejs przez Przejście Północno-Wschodnie trasą ze wschodu na zachód.

Fot. Daniel Michalski

Tylko dwóch kapitanów przepłynęło jachtem żaglowym arktyczne wody Przejścia Północno-Wschodniego w obie strony (z zachodu na wschód i ze wschodu na zachód): Rosjanin Nicolai Litau oraz Polak Ryszard Wojnowski, kapitan jachtu „Lady Dana 44”.

W grudniu 2013 roku Ryszard Wojnowski otrzymał nominację w plebiscycie „Wiatru” za pierwsze polskie przejście tego szlaku (wtedy płynął z zachodu na wschód). Z uwagi na wyjątkowo trudne warunki lodowe w Przejściu Północno-Zachodnim, załoga zatrzymała się wtedy w Vancouver i przerwała rejs dookoła bieguna północnego. Ekipa Wojnowskiego wróciła na pokład w kolejnym sezonie i dokończyła drogę. W grudniu 2014 roku Ryszard Wojnowski przyjął kolejną nominację w naszym plebiscycie – za opłynięcie bieguna północnego. W dwóch rejsach załoga pokonała 19 301 mil, a jacht „Lady Dana 44” został pierwszą polską jednostką, która opłynęła biegun północny.

Swą trzecią nominację Ryszard Wojnowski otrzymuje za ponowne pokonanie Przejścia Północno-Wschodniego (tym razem żeglował w kierunku zachodnim). Aby wyruszyć na ten szlak potrzeba dwóch zezwoleń. Pierwsze wydaje administracja Północnej Drogi Morskiej – trzeba o nie wystąpić nie wcześniej niż trzy miesiące przed rozpoczęciem wyprawy. Drugie pozwolenie, zezwalające na wielokrotne przekraczanie granicy bez odpraw celno-paszportowych, wydaje FSB (Federalna Służba Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej). Należy też pamiętać o pozwoleniach i opłatach związanych z przepłynięciem pod zwodzonymi mostami na Kanale Bałtycko-Białomorskim.

Ryszard Wojnowski przejął dowodzenie nad jachtem na środku Pacyfiku, w równikowym archipelagu Republiki Kiribati. – Lecieliśmy przez Seattle i Hawaje. Po zaokrętowaniu wyruszyliśmy na północ, w kierunku Kamczatki. Pierwszym portem, po 29 dniach żeglugi, był Pietropawłowsk Kamczacki. Tam musieliśmy poczekać na kolejną zgodę od miejscowego dowództwa marynarki wojennej.

Na północnym szlaku jacht „Lady Dana 44” zatrzymał się w portach Prowidienija (postój trwał niecałą dobę), Pewek (pond dwie doby), Amderma (na kotwicy) oraz Archangielsk. Na Bałtyk załoga przepłynęła przez Kanał Bałtycko-Białomorski (227 kilometrów, 19 śliz). Aby jacht mógł się przedostać pod zwodzonym mostem, zamknięto drogę federalną prowadzącą z Petersburga do Murmańska (informowały o tym lokalne media).

Na przyszły sezon Ryszard Wojnowski planuje organizację wyprawy na Ziemię Franciszka Józefa – każdy z trzech rejsów na ten rosyjski arktyczny archipelag leżący na Morzu Barentsa będzie trwać miesiąc. Po powrocie do kraju, jesienią przyszłego roku, „Lady Dana 44” rozpocznie rejs w cieplejsze zakątki – na Wyspy Zielonego Przylądka. 

Reklama
Spinnaker
GoPro
Code Zero