ŻEGLARZ ROKU 2018

Plebiscyt magazynu „Wiatr”

Do końca głosowania pozostało: 8 dni. Głosować można raz w każdej dobie.

Punt
Solmarina

Głosowanie na Żeglarza Roku 2018

Szymon Kuczyński

Potwierdzanie przez Facebooka

Zaloguj przez Facebook

Jeśli masz konto na Facebooku, kliknij powyżej, by oddać głos.
Zaakceptuj uprawnienia i zaloguj się do Facebooka.

Potwierdzanie przez E-mail

Wpisz adres e-mail i wyślij. Otrzymasz wiadomość z odnośnikiem do głosowania.

Zamknij

Zdobytch głosów 45.5%

głosuj

Głosować można raz w każdej dobie do 31 stycznia 2018 roku.

Szymon Kuczyński

Nominacja za samotny wokółziemski rejs bez zawijania do portów.

Fot. Marcin Zaborowski

Szymon Kuczyński, dwukrotny zdobywca tytułu Żeglarz Roku Magazynu „Wiatr”, otrzymuje trzecią nominację za rejs Call of the Ocean – wokółziemską samotną wyprawę bez zawijania do portów, bez pomocy z zewnątrz, bez silnika, na najmniejszym jachcie w historii światowego żeglarstwa. Trasę z Plymouth do Plymouth pokonał w 270 dni, 10 godzin i 29 minut. Wyruszył 19 sierpnia 2017 roku. Żeglował klasyczną drogą z zachodu na wschód – wokół trzech słynnych przylądków: Dobrej Nadziei, Leeuwin i Horn. Betonowy falochron ustawiony równoleżnikowo przed angielskim portem, wyznaczający linię mety, minął w czwartek 17 maja o godz. 7:29 UTC. Pokonał 29 044 mile morskie ze średnią prędkością 4,5 węzła. Schudł ponad 10 kg i przeczytał 143 książki.

Szymon Kuczyński żeglował jachtem „Atlantic Puffin” o długości 6,36 metra – nikt wcześniej nie opłynął świata w samotnym rejsie non stop tak niewielką jednostką. Łódź zbudowano i przystosowano do oceanicznej żeglugi w węgorzewskiej stoczni Northman. Call of the Ocean to drugi wokółziemski rejs Szymona. Wyprawę Maxus Solo Around (z postojami i przejściem przez Kanał Panamski) ukończył na tej samej jednostce w 2016 roku. Dotąd tylko jeden Polak, Henryk Jaskuła, okrążył świat samotnie klasyczną drogą na wschód, wokół trzech przylądków i bez zawijania do portów (38 lat temu kapitan Jaskuła żeglował z Gdyni do Gdyni). Tomasz Lewandowski opłynął świat w samotnym rejsie non stop szlakiem zachodnim w 2007 roku – wyruszył z meksykańskiej miejscowości Ensenada, opłynął Australię od północy, a później Przylądek Dobrej Nadziei i Horn (Lewandowski zmarł na swym jachcie „Luka” w lipcu 2012 roku). Kuczyński jest więc trzecim Polakiem, który w żeglarskim dossie może zapisać: „Solo, non stop, around the world”.

W październiku 2017 roku Szymon wpłynął na wody Oceanu Południowego, które przemierzał przez 128 dni. Były to najzimniejsze dni żeglugi – temperatura często spadała poniżej pięciu stopni Celsjusza. Trudne warunki żeglugi doprowadziły do awarii wiatromierza, uszkodzenia głównej baterii słonecznej oraz silnika elektrycznego autopilota. Przylądek Dobrej Nadziei Szymon minął 29 października. Australijski przylądek Leeuwin – 5 grudnia. Na początku lutego, miesiąc przed planowanym terminem, wpłynął w Cieśninę Drake’a. Gonił go duży układ niskiego ciśnienia. Gdy mijał Horn, informował: „W ostatnich trzech dniach miałem dwa sztormy. Ten pod Hornem, o sile dziewięciu stopni w skali Beauforta, przyniósł fale o wysokości 6, 7 metrów. Było bardzo zimno. W kabinie miałem od 2 do 5 stopni. Do tego opady śniegu i deszczu”. Wkrótce dotarła do nas informacja o kłopotach z masztem – został wgnieciony i osłabiony po nagłym przechyle jachtu. Po konsultacjach z ekipą brzegową, Szymon przygotował awaryjne zabezpieczenie masztu. By usztywnić kolumnę, zastosował dodatkowe odciągi. Aby wzmocnić profil, wykonał laminatową opaskę. Od tamtej pory żeglował ostrożnie, na zredukowanym ożaglowaniu. Nie mógł więc płynąć z maksymalną prędkością. Dopiero na spokojniejszych wodach strefy równikowej mógł użyć pełnego ożaglowania. Na północną półkulę powrócił w kwietniu. Wciąż miał szansę pobić rezultat Alessandro di Benedetto, który w 2010 roku opłynął świat w 268 dni, żeglując jachtem klasy Mini o długości 6,5 metra. Szymon chciał jak najszybciej dotrzeć do Plymouth, więc często zmieniał żagle i starał się sterować ręcznie. Rezultatu włoskiego żeglarza jednak nie poprawił.

Reklama
Spinnaker
GoPro
Code Zero