Magazyn Wiatr - portal żeglarzy i pasjonatów sportów wodnych

Akademia Żeglarska Klub Mila

Obozy, rejsy, szkolenia, czartery… Co zrobimy z dziećmi, gdy już to wszystko się skończy i wypuszczą nas z domów?

  • Magazyn „Wiatr”, Fot. Wojtek Dobrogojski
  • niedziela, 22 marca 2020

Obozy dla dzieci i młodzieży, śródlądowe rejsy dla najmłodszych i nastolatków, szkolenia i czartery – dla wszystkich, eventy integracyjne – dla firm, a nawet szkolenia instruktorskie – dla zaawansowanych. A do tego własne przystanie w stolicy i na Mazurach oraz baza noclegowa i gastronomiczna w standardzie niemal biznesowym. Na rynku wodniackich usług turystycznych obserwujemy determinację do tworzenia kompleksowych ofert z wyższej półki – dziś już nie wystarczy odkurzyć starą omegę i zaokrętować na nią ośmiu załogantów. Uczestnicy obozów i ich rodzice są coraz bardziej wymagający.

Wśród świadomych rodziców, którzy wiedzą, jak wiele daje dzieciom czas spędzony na wodzie, pod żaglami, w wyjątkowej atmosferze oraz w środowisku instruktorów, kapitanów oraz rówieśników, zapanowała moda na obozy i rejsy organizowane z pasją, na nowoczesnym sprzęcie i w wyjątkowych miejscach. O tym zjawisku opowiedział nam Piotr Jodkowski, kierownik wyszkolenia w Akademii Żeglarskiej Klub Mila, instruktor wykładowca Polskiego Związku Żeglarskiego oraz członek komisji szkolenia PZŻ. – Niektórzy zaczynają spędzać z nami czas w wieku siedmiu lat, a kończą dopiero wtedy, gdy wkraczają w dorosłość. Ale nawet udział w jednym wydarzeniu powoduje wielkie zmiany. Czasem słyszymy od rodziców: „Powierzyliśmy wam nieśmiałe dziecko, które ledwo wiązało buty, a do domu wrócił inny człowiek – zaczął nawet smażyć jajecznicę i gotować dla całej rodziny”. Dla nas ważne jest także to, by zarażać młodych ludzi wodniackimi pasjami na lata. By spędzanie wolnego czasu i wakacji na pokładzie, stało się ich sposobem na życie – mówi Piotr Jodkowski.

Od tego roku Akademia Żeglarska Klub Mila organizuje wypoczynek dla dzieci i młodzieży, eventy firmowe oraz czartery w dwóch marinach działających pod marką Klub Mila. Zatrudnia doświadczonych instruktorów i członków kadry, którzy wcześniej współpracowali z Akademią Kusznierewicza. Akademia korzysta z dwóch ośrodków: mazurski znajduje się w osadzie Kamień nad Bełdanami, a podwarszawski w Zegrzynku nad Jeziorem Zegrzyńskim. W pierwszym czeka 45 jachtów kabinowych, 10 łodzi żaglowych sigma oraz osiem jednostek motorowych. W drugim przygotowano 15 sigm oraz dwa jachty kabinowe. Szkoła ma także 40 kajaków, rowery wodne, łódki wiosłowe, łodzie motorowe, skutery oraz deski windsurfingowe. Przeważają jachty nowe lub najwyżej czteroletnie. Starsze są świetnie utrzymane. Przed wiosennym wodowaniem wszystkie przechodzą gruntowny przegląd i poddawane są pracom konserwacyjnym. Poza tym akademia co sezon dokupuje około 10 nowych jachtów, w tym roku będzie aż 12 nowych jednostek. Sami też zabudowują łodzie we własnym zakładzie szkutniczym.

– Stawiamy na bezpieczeństwo i jakość szkoleń, a także na komfort na lądzie i restauracyjne wyżywienie. Dlatego w naszych wydarzeniach uczestniczą małe floty, a na pokładach dzieci zawsze mają przestrzeń i swobodę. Podczas obozów szkoleniowych wyznajemy zasadę „pięcioro załogantów plus instruktor” – mówi Piotr Jodkowski. Dobra organizacja oraz wszechstronna oferta sprawiają, że sprzęt Akademii przez cały sezon jest wykorzystywany w różny sposób. Dzięki temu załoga może łatwiej utrzymać go w doskonałej kondycji i lepiej zbilansować koszty – zarówno zakupów łodzi, jak i ich eksploatacji. Przygotowania do nowego sezonu idą pełną parą. Bosmani kończą przygotowywać jachty. Instruktorzy i wychowawcy przechodzą coroczną unifikację kadry. A rodzice już rezerwują dla pociech miejsca na obozach, rejsach i szkoleniach. Więcej o ofercie szkoły na stronie internetowej www.akademiamila.pl.

Witamy na portalu Wiatr.pl

Zaloguj się i odkryj nowe możliwości