Magazyn Wiatr - portal żeglarzy i pasjonatów sportów wodnych

Czarciński na odprawie u Jaskuły

  • Mateusz Jabłoński, OR
  • poniedziałek, 21 października 2013

Bartek Czarciński (26 lat) buduje mały jacht, na którym chce opłynąć świat trasą z Gdyni do Gdyni. Samotnie i bez zawijania do portów. Dotychczas tylko jeden Polak odbył taki rejs: Henryk Jaskuła.

Bartek pływa zawodowo od siedmiu lat. Jest współwłaścicielem kaliskiej szkoły żeglarstwa Morka. Od trzech lat samodzielnie finansuje i buduje jacht o długości niespełna ośmiu metrów. Założył też stowarzyszenie Polacy Dookoła Świata. Burty łodzi podzielił na 3200 kawałków i rozpoczął akcję zbierania datków – każdy po wpłaceniu 50 zł na konto wyprawy będzie mógł umieścić swój portret na jachcie i w ten symboliczny sposób pożeglować dookoła świata razem z Bartkiem (miejsca na burcie można rezerwować na stronie projektu: www.polacydookolaswiata.pl). W planowaniu rejsu pomaga mu sam Henryk Jaskuła. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, na przełomie września i października Czarciński zwoduje swoją łódź.

Od marca, kiedy ostatnio pisaliśmy o projekcie, udało się ukończyć zabudowę wnętrza jachtu. Nie ma jeszcze mebli, ale Bartek już zaczął zbierać sprzęt. Kupił kuchenkę, kompletuje też urządzenia nawigacyjne – ma kilka odbiorników GPS i dwa sekstanty. Pierwsza połowa wakacji upłynęła pod znakiem zarabiania na dalszą budowę. Gdy zostanie przytwierdzony balast, łódź opuści hangar i po raz pierwszy zostanie postawiona dnem do dołu. Wtedy nastąpi etap wykańczania nadbudówki i przygotowania do wodowania. – Chciałbym zwodować jacht na przełomie września i października, a później sprawdzić łódź w trudnych jesiennych warunkach na Bałtyku – mówi Bartek. – Wierzę, że gdy jacht będzie pływał, zwiększy się szansa na znalezienie strategicznego sponsora. Przez zimę prowadzone będą prace wykończeniowe.

Przedsięwzięcie już wsparło kilka firm dostarczających materiały i osprzęt. Bartek pozyskał tkaniny szklane od firmy Krosglass, farby od Teknos-Oliva, a części metalowe do jachtu wykona przedsiębiorstwo POM Krapkowice.

Wiosną tego roku, po artykule w magazynie „Wiatr”, odezwał się do Bartka Henryk Jaskuła. Zaprosił młodego żeglarza do siebie. Czarciński, jadąc do Przemyśla, podejrzewał, że Jaskuła chce go odwieść od pomysłu samotnej żeglugi dookoła świata małym jachtem. Jednak w trakcie spotkania kapitan poznał bliżej Bartka Czarcińskiego, jego doświadczenie i wiedzę, i zaczął go wspierać w przygotowaniach. Przejrzał nawet swe dzienniki z pamiętnego samotnego rejsu sprzed 33 lat i na ich podstawie przygotował dla Bartka symulację trasy.

Czarciński trzyma się konsekwentnie pierwotnych założeń. Jacht będzie miał skromne wyposażenie. Ale czy brak silnika to nie przesada? Ta kwestia wzbudza wiele kontrowersji. Bartek rozmawiał z Tomaszem Cichockim, który w 2012 roku ukończył samotny rejs dookoła świata z Brestu do Brestu. Cichocki próbował młodszemu koledze wybić z głowy pomysł żeglowania bez silnika. Czarciński jest jednak w tej kwestii dość uparty i uważa, że da sobie radę.

Przed Bartkiem jeszcze dużo pracy fizycznej i marketingowej. W rejs zamierza wyruszyć wiosną przyszłego roku – będziemy was informować o przygotowaniach.

Kamila Ostrowska

Tagi: .
Wiatr portal dla żeglarzy

Witamy na portalu Wiatr.pl

Zaloguj się i odkryj nowe możliwości