Raymarine nie ma litości
Załoga Raymarine testuje elektronikę w nieludzkich warunkach. Zobaczcie, jak oni to robią!
Morska elektronika powinna być odporna na wodę, sól, słońce i wstrząsy. Musi działać niezawodnie nawet na dalekiej północy, gdzie załogi eksplorują trudno dostępne regiony w temperaturach spadających do minus 30 stopni Celsjusza. Dlatego urządzenia Raymarine są poddawane bezlitosnym testom w firmowym Centrum Testów Środowiskowych w Fareham na południu Wielkiej Brytanii. Testy obejmują zmiany mocy wejściowej, ekstremalne temperatury, wilgotność, promieniowanie słoneczne, mgłę solną, wibracje, kompatybilność elektromagnetyczną (EMC), a także nieostrożne obchodzenie się w trakcie transportu. Zobaczcie, jak oni to robią!
Cały artykuł na łamach magazynu „Wiatr”.
https://publuu.com/view2/287/8588/page/28
https://magazynwiatr.pl/pdf/MagazynWiatr_11_2023.pdf