Magazyn Wiatr - portal żeglarzy i pasjonatów sportów wodnych

Prezes Kaczmarek rządzi dłużej niż Gomułka i Gierek. Jak zagłosują delegaci na sejmik PZŻ?

  • Krzysztof Olejnik
  • niedziela, 19 marca 2017

W sportowych związkach do głosu dochodzi nowe pokolenie – byli zawodnicy, menadżerowie sportu, ludzie znający swe dyscypliny na wskroś. Nie stronią od języków obcych, walczą o polskie sprawy w światowych i europejskich federacjach i nie mają politycznych korzeni, więc doskonale się dogadują z urzędnikami każdej władzy. Zobaczmy choćby, jak działa Polski Związek Lekkiej Atletyki, którego zawodnicy rozgromili rywali na ostatnich mistrzostwach Europy. Spójrzmy też na Polski Związek Pływacki. Funkcję prezesa powierzono tam Pawłowi Słomińskiemu – fachowcowi od sportu i współtwórcy największych sukcesów Otylii Jędrzejczak.

Jakie zmiany przyniesie najbliższy kwietniowy sejmik PZŻ? Kto będzie kandydować na prezesa związku? Czy Wiesław Kaczmarek, pełniący tę funkcję już 16 lat, zechce się ubiegać o kolejną reelekcję? Chcieliśmy poznać odpowiedzi na te pytania. Zawarliśmy je w piśmie wysłanym w połowie marca do sekretarza generalnego PZŻ. Niestety, Zbigniew Stosio nie potrafił odpowiedzieć. Po prostu kandydaci w naszym związku dotąd nie mieli w zwyczaju zgłaszać swych kandydatur przed walnym zgromadzeniem delegatów.

Po co właściwie pytamy o reelekcję Wiesława Kaczmarka? Przecież na uroczystym otwarciu listopadowych targów Boatshow prezes zapewniał, że to już jego ostatnia kadencja. Później powtórzył te słowa na grudniowej gali PZŻ, więc sprawa powinna być zamknięta… Ale nie jest. W pierwszych dniach stycznia związek wysłał pismo do Ministerstwa Sportu i Turystyki. Zawarł w nim prośbę o interpretację ustawy o sporcie, która mówi, że funkcję prezesa związku sportowego można pełnić nie dłużej niż przez dwie kolejne kadencje. Chodziło o wyjaśnienie, czy ten przepis obowiązuje od kadencji, w trakcie której wszedł w życie, czy też od kadencji następnej.

W odpowiedzi napisano między innymi: „Ograniczenie możliwości pełnienia funkcji prezesa zarządu polskiego związku sportowego obowiązuje od dnia wejścia w życie ustawy, ale nie obejmuje kadencji rozpoczętych przed tym dniem (czyli przed 16 października 2010 roku).” Co to oznacza? Otóż Wiesław Kaczmarek może kandydować i bić kolejne rekordy! Gierek rządził 10 lat. Gomułka – 14. Jeśli Kaczmarek zostanie na kolejną czteroletnią kadencję, pobije nawet Breżniewa, który w fotelu pierwszego sekretarza zasiadał 18 lat…

No, ale dość tych żartów. Czy naprawdę naszego środowiska nie stać na to, by wykreować nowych liderów i mianować ich na kluczowe stanowiska w PZŻ? Czy naprawdę mamy aż tak „krótką ławkę”, by przez tyle lat powierzać ster wciąż tej samej osobie? Trudno się nie zgodzić z opinią, że w PZŻ konieczne są zmiany. Chcemy nowych pomysłów, ambitnych planów, przyspieszenia realizacji niezbędnych zadań i determinacji w działaniu na rzecz wszystkich środowisk żeglarskiego świata. A skoro zmiany są konieczne, to kiedy mają nastąpić, jeśli nie teraz?

Krzysztof Olejnik

Fot. Shutterstock.com

Witamy na portalu Wiatr.pl

Zaloguj się i odkryj nowe możliwości